O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

środa, 31 sierpnia 2011

Mocno czosnkowa galaretka z kurczaka


Wersję z czosnkiem robię na wyraźną sugestię Mamy i musze przyznać , że jest doskonała .

Papryki faszerowane mięsem na zimno


Bardzo dekoracyjna przekąska .

Czas : 1 godzina

Składniki :

4 duże papryki ( takich na ok. 10 cm wysokości i takim samym przekroju )
2 średniej wielkości cebule
40 dag piersi z kurczaka
1/4 szklanki kuskusu
1/3 szklanki wrzącej wody
3 łyżki pokrojonego koperku
1 łyżka masła
1 jajko
1/3 płaskiej łyżeczki soli
1/3 płaskiej łyżeczki pieprzu mielonego

Mięso zmielić . Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle. Kuskus zalać w miseczce wodą . Wymieszać mięso , cebulę , kuskus, jajko, koper, sól, pieprz- wyrabiając dokładnie.
Papryki nadziać farszem . Ułożyć w wysokim pojemniku parowaru .Ustawić go jako drugi od dołu. Nastawić parowar na 30 minut i tyle gotować papryki .Wyjąć papryki na talerz i wystudzić . Ostrym nożem pokroić w plastry ( każdą na 4 ) .Ułożyć na półmisku.
Podawać z ketchupem , majonezem, sosem tatarskim .


Ładnie wygląda jeśli użyje się różnokolorowych papryk ( np. żółte i czerwone, lub zielone )

Sałatka ,, po krupnikowa ,,


Oszczędnościowa sałatka z tego co akurat jest .
Czas : 5 minut
Składniki :
1 marchewka z zupy
1 pietruszka z zupy
kawałek selera z zupy
1 puszka drobnej fasolki ziarnistej w zalewie
4 łyżki pokrojonego koperku
szczypta soli
szczypta pieprzu mielonego
3 czubate łyżki majonezu
Marchew, pietruszkę, seler pokroić w drobną kostkę . Fasolkę odcedzić z zalewy, przepłukać i znów odcedzić .Wymieszać wszystko z koperkiem i majonezem. Doprawić solą i pieprzem .

Mam zawsze w zapasie taką fasolkę - przydaje się do sałatek, zup, farszu .



Sardynki z piri-piri


Eksperymentuję z przyprawą piri-piri .
Czas : 10 minut
Składniki :
1 puszka sardynek w sosie pomidorowym ( ja kupuję portugalskie jak dostanę są moim zdaniem najlepsze )
1/2 szklanki oleju z pestek winogron
1 łyżeczka przyprawy  piri-piri ( nie za czubata bo ostre )
1/2 pomidora średniej wielkości ( usunąć pestki )
1 łyżka pokrojonej drobno czerwonej papryki
2 łyżki pokrojonego w paseczki ogórka
6 oliwek pokrojonych w plasterki ( dałam zielone nadziewane papryką )
2 łyżki pokrojonego drobno cienkiego szczypiorku
Sardynki wyjąć z puszki. Sos w którym były zlać do miseczki , dodać olej i  piri-piri .Wymieszać warzywa z sosem .Ułożyć sardynki w miseczce na warstwie sosu i polać resztą . Zostawić w lodówce na 30 minut.

Smaczne- ostre- bardzo mi odpowiada . Zwykła sardynka z puszki a zupełnie inaczej smakuje .



Pasta z pasztetu i cebuli


Takie poświąteczne ( i nie tylko ) sprzątanie lodówki. Doskonała zarówno na ciepło jak i na zimno do pieczywa , jak również jako baza do zapiekanek.

Czas : 10 minut

Składniki :
3 cebule
20 dag pasztetu
2 łyżki oleju
majeranek
pieprz mielony
1 łyżka masła

Drobno pokroić cebulę i usmażyć ją na złoto na oleju. Na patelnię włożyć pokruszony pasztet . Dołożyć masło i mieszając smażyć aż pasztet się rozpuści .Doprawić majerankiem i pieprzem .

Fajnie smakuje na ciepło z krakersami cebulowymi, razowym pieczywem , na zimno rozsmarowana na kanapki lub np. zapiekana z makaronem . 

Gruszki w pieczarkach na sznyclach


Bardzo lubię zestawienie smaku drobiu z owocami a i z pieczarkami .A gdyby tak połączyć jedno z drugim ?

Ryżowe Ying-Yang


Bardziej będzie to sposób podania ryżu . Bardzo dekoracyjna potrawa . Użyłam ryżu brązowego i parabolicznego.

Czas :1 godzina

Składniki :10 dag ryżu brązowego
                   10 dag ryżu parabolicznego
                   4 łyżki oleju
                   2 łyżki masła
                   2 kostki bulionu drobiowego
                   szczypta kurkumy

W garnku rozgrzać 2 łyżki oleju i 1 łyżkę masła . Wsypać brązowy ryż .Smażyć 5 minut mieszając . Zalać 2 szklankami wody .Gotować ok. 25 minut tak by ryż był miękki i wchłonął całą wodę .Garnek z ryżem zawinąć w koc tak by był ciepły. W czasie gotowania ryżu brązowego rozgrzać w drugim garnku 2 łyżki oliwy i 1 łyżkę masła .Wsypać ryż paraboliczny i smażyć 5 minut. Zalać 2 szklankami wody, dodać szczyptę kurkumy  i gotować 25 minut . Ten ryż również zawinąć w koc. Po 30 minutach ułożyć na okrągłym półmisku obejmę od tortownicy ( małej). Z kawałka folii aluminiowej zrobić pasek tej długości by pozwolił wewnątrz obejmy tortownicy zrobić przegrodę nadającą kształt Ying-Yang. Uformować przegrodę .Na środku jednej i drugiej części postawić odwrócone dnem do góry małe filiżanki . Na jedną część wyłożyć brązowy ryż,  po odłożeniu 4 łyżek .Na drugą część wyłożyć ryż paraboliczny , po odłożeniu 4 łyżek .Usunąć przegrodę . Wyjąć filiżanki . W puste miejsca po filiżankach wsypać ryż o odmiennym kolorze tzn w ryż brązowy wsypać żółty i odwrotnie. Całość obłożyć wkoło kawałkami liści sałaty karbowanej.

Marchewka z gruszką


Akurat na sezon letni – można podawać jako surówkę lub posiłek wegetariański .

Czas : 5 minut

Składniki :

1 duża marchewka
2 gruszki
2 łyżki oleju słonecznikowego
Sok z cytryny
Szczypta soli
Szczypta cukru
Szczypta pieprzu mielonego

Obrać marchew i gruszki ( usunąć gniazda nasienne ) . Utrzeć na tarce jarzynowej ( grube oczka. Dodać olej. Wymieszać . Doprawić sokiem z cytryny, solą , cukrem i mielonym pieprzem .

Zelowska ogórkowa wg Buni


Pomysł inspirowany kapuśniakiem po zelowsku ( tzn. z kaszą )- to druga wersja tej zupy .

Dzbanki do filtrowania wody


Jakis rok temu dostałam do testowania dzbanek do filtrowania wody ( nie wybierałam konkretnej firmy - dostałam Dafi ) .

A , że zbiegło się to ze zmianą czajnika elektrycznego miałam dość wiarygodny test kamienia . Czajnik do tej pory jest czysty - kamień się nie osadza .
Testowałam smak herbat ( w kawie niestety jakoś wartość filtrowanej wody się nie uwypukla smakowo ), napojów .
Zupełnie nie rozumiem czemu tyle lat podchodziłam do filtrowania wody obojętnie ( to znaczy zaliczyłam ,,przygodę ,, z baniakami wody mineralnej dostarczanej do domu ).

W tej chwili dzbanek jest używany non stop - dokupuję tylko filtry . Pozostałam wierna marce - myśle tylko by zmienić kolor z białego na bardziej kolorowy .

Polecam wszystkim - wydatek nie jest wielki a warto . Wystarczy nalać wody z kranu do szklanki i zostawić w niej na noc , a rano zobaczymy co pijemy .

Genmaicha - zupełnie inna herbata


Japońska mieszanka zielonej herbaty ( Sencha lub Bancha -duże , twarde liście ) z prażonym ryżem .
Czas : 5 minut
Składniki :
1 łyżeczka herbaty Genmachia ( lub 1 saszetka tej herbaty )
1 filiżanka  przegotowanej wody o temperaturze ok 70 * C
Tytułem wstępu - temperaturę wody idealną do parzenia zielonej herbaty można uzyskać w prosty sposób. Po prostu 1 litr wody zagotowany i pozostawiony w czajniku na 10 minut ma ok 70 * C po tym czasie.
Herbatę zalewamy wodą i parzymy od 1,5- 3 minut ( ja parzę w takiej małej miseczce z porcelany ) . Natychmiast zlewamy napar do filiżanki , a herbatę zalewamy do ponownego parzenia .Tym razem parzymy ok 8 minut. Drugi napar jest wyrazistszy w smaku .
Zielone herbaty są  ogólnie znane jako bardzo zdrowe . Ganmaicha ma dodatkowo właściwości witaminy B i F ( z prażonego ryżu ).Poprawia krążenie, jest doskonała przy stanach przemęczenia, stresu .W przeciwieństwie do tej parzonej na zimno do której smaku trzeba się moim zdaniem przyzwyczaić ta jest smaczna .Ma lekko orzechowy zapach i smak.
Herbatę można parzyć 3 razy z tych samych liści .Każdy napar ma trochę inny smak .
Położyłam obok filiżanki saszetki z herbatą żeby pokazać jak wygląda - a sypka można zobaczyć tu :


Wafelkowe mini z halibutem



Wafle ryżowe czy kukurydziane to doskonała baza dla zdrowych przekąsek .
Czas : 10 minut
Składniki :
4 wafelki Minis Kuku-Kurydza ( Good Food )
4 łyżeczki białego sera light
4 łyżeczki pokrojonego koperku
kawałeczek wędzonego halibuta
ketchup ( kilka kropli )
Wafelki posmarować serkiem. Brzegi obtoczyć w pokrojonym koperku tak by utworzył rant . Na każdy kawałek położyć mikroskopijny kawałek wędzonego halibuta .Udekorować kropelka ketchupu .

Czemu akurat taki dobór składników ? Halibut zdecydowanie wyróżnia się wśród innych ryb swymi walorami zdrowotnymi ( tłuszcze rybne są nieocenione w zdrowej diecie ) .Jeśli wybieramy wiosna i latem zdrową lekką dietę to musimy pamiętać o uzupełnianiu jej o niezbędne składniki .A w dodatku neutralny smak wafelków, biały ser , koper i wędzony halibut doskonale sie komponują smakowo.



Faszerowane śliwki kalifornijskie


Fajna przystawka. Mało pracy , a efektownie wygląda .
Czas : 30 minut

Składniki :paczka śliwek kalifornijskich
                  paczka moreli
                  pasta jajeczna
                   twarożek
                  chrzan tarty
                  cukier
                  sól
                  pieprz mielony

Ser wymieszać z odrobiną chrzanu , solą , pieprzem, odrobiną cukru . Śliwki nacinać tak by zrobiła się ,, kieszeń „.Wkładać w nią farsz tak , aby był widoczny . Morele nacinać tak jak śliwki wkładać w nie pastę jajeczną .
Można w bakalie wbijać wykałaczki by było wygodniej brać.

Camembert i Roquefort na krakersach z winogronami


Bardzo szybka i smaczna przekąska .Smak serów Camembert  i Roquefort doskonale harmonizuje ze smakiem winogron .

Czas : 10 minut

Składniki :

12 średniej wielkości słonych krakersów
6 kawałków ( trójkącików ) sera Camembert ( takiej wielkości by się  mieściły  na krakersach )
6 kawałków ( trójkącików ) sera Roquefort ( takiej wielkości  by się mieściły na krakersach )
6 winogron ciemnych
6 winogron zielonych
masło do posmarowania krakersów

Krakersy posmarować delikatnie masłem ( tyle by ser położony na krakersie przyklejał się do niego ).Na każdego krakersa położyć trójkącik sera .Obok położyć po 2  połówki ciemnego i połówkę zielonego winogrona ( ciemne przy  serze Roquefort  , zielone przy serze Camembert  .

Miechunka





,,…Miechunka jadalna (łac Physalis ) z rodziny "psiankowatych" jest kuzynką powszechnie znanego pomidora .
Złota jagoda w Anglii , alkekengi lub "miłość w klatce" we Francji czy wiśnia żydowska to tylko niektóre z poetyckich imion miechunki, zwanej w Polsce wiśnią peruwiańską.
Jest to roślina jednoroczna pochodząca z Ameryki Południowej , obecnie uprawiana jako roślina dekoracyjna ze względu na charakterystyczne ognisto pomarańczowe "lampiony" , które do późnej jesieni zdobią opustoszałe ogrody. Wewnątrz misternej , podobnej do pergaminu otoczki kryje się kulisty owoc - jagoda o przedziwnym aromacie będącym mieszanką smaków pomidora i ananasa. W sklepach można właśnie teraz kupić świeże miechunki.

Anglicy jadają owoce miechunki maczane w gorącej czekoladzie . Francuzi na surowo jako przekąski lub w sałatce, albo po ugotowaniu w postaci syropu lub aromatycznej konfitury. Owoce te świetnie nadają się do galaretek i ciast . Mogą służyć również jako dodatek do mięs w postaci sosu (tak jak żurawina).
Odmiana "Miechunka pomidorowa" (zielony owoc, wielkości małego pomidora) jest nieodłącznym elementem peperonaty - sosu do meksykańskiej tortilli (placek z mąki kukurydzianej nadziewany pikantnym farszem) .

Owoce miechunki zawierają około 10 proc. cukrów, dużo potasu ( 320mg/100g ), witaminy z grupy B, witaminę E oraz duże ilości witaminy C, co czyni je doskonałym środkiem wspomagającym przy leczeniu przeziębienia . Leczniczo stosuje się miechunkę również jako lek moczopędny a także w postaci "winka" czyszczącego krew .

Jeśli zatem natkniecie się na ognisto pomarańczowe "lampiony" miechunki koniecznie skosztujcie jej smacznego owocu…”

wtorek, 30 sierpnia 2011

Kurczak ,, dziobie " kalafiora

Potrawy grillowe to nie tylko mięsa na ciepło , to również - sosy, sałatki , dodatki.


Paróweczki zapiekane w chlebie tostowym


Często robię chleb tostowy smażony po uprzednim namoczeniu go w jajku zmieszanym z mlekiem .Dzieci jedzą go na słodko .Tym razem wykorzystałam go do zapieczenia paróweczek.

Czas : 15 minut

Składniki :

4 kromki chleba tostowego
4 cienkie paróweczki w naturalnej osłonce
1 jajko
1/3 szklanki słodkiej śmietanki
4 łyżeczki utartego żółtego sera- ostrego
sól
pieprz mielony
olej do smażenia

Kromki chleba tostowego rozwałkować wałkiem do ciasta . Jajko roztrzepać ze śmietanką , solą i mielonym pieprzem . Chleb moczyć z obu stron w jaku ze śmietanką , na każdą kromkę kłaść łyżeczkę sera i parówkę .Zwinąć w rulonik ( delikatnie bo nasiąknięty chleb może się rozpadać ).Spiąć wykałaczką .Na patelni rozgrzać olej ( sporo ) i na gorący kłaść ruloniki .Smażyć na rumiano z obu stron .Wyjąć .Usunąć wykałaczki .
Podawać jako ciepłą przekąskę z surówką .

Śledzik a*la Luna


Podpatrzone u Luny19  ( jeszcze na Garnku - dopiero potem założyła bloog Gotowanie jest łatwe ) .Mniej więcej poznałam główne składniki – przepisu nie .Dopasowywałam ,, na oko „ .Pewnie smakowo jest zupełnie inny .

Czas : 20 minut

Składniki :

2 płaty śledzia w oleju
¼ szklanki oleju słonecznikowego
½ łyżeczki przecieru pomidorowego
2 łyżki wody
¼ szklanki pokrojonego w pół plasterki pora ( biała część )
½-1  łyżeczki przyprawy Gyros
szczypta mielonego zielonego pieprzu
syrop klonowy do smaku ( lub odrobina miodu lub cukru )
½ szklanki pokrojonej w drobną kostkę Fety
2 łyżki pokrojonej w paseczki czerwonej papryki
2 łyżki pokrojonej natki pietruszki

Śledzia wyjąć z oleju i pokroić w paseczki ( tak po cm ). W garnuszku zagotować olej, wodę , przecier pomidorowy. Wrzucić por, paprykę  i mieszając ogrzewać kilka minut na małym gazie. Doprawić do smaku przyprawą Gros, syropem klonowym , zielonym pieprzem .Ostudzić zalewę . Do zimnej domieszać natkę pietruszki i ser Feta . Wyłożyć na półmiseczek i obłożyć kawałkami śledzia.
Wstawić do lodówki i zostawić na kilka godzin by smaki się wymieszały .

Five o" clock z owocowa nutką


Odkrywam różne smaki herbaty. Tym nuta brzoskwiniowo-cytrynowa zaparzona filtrowaną wodą .
Czas :10 minut
Składniki :
2 łyżeczki czarnej herbaty liściastej ( użyłam Five o"clock )
1 filiżanka wody przefiltrowanej ( testuję Dzbanek Dafi )
1 brzoskwinia
1 plasterek cytryny
1 łyżeczka miodu
Czajniczek do herbaty wyparzyć wrzątkiem i wsypać do niego suchą herbatę .Wodę zagotować z miodem i pokrojoną 1/2  brzoskwini ( umyć , usunąć pestkę , nie obierać ) . Gotować 3 minuty. Zalać herbatę w czajniczku i parzyć na podgrzewaczu 3 minuty. Przelać przez sitko do przelanej wrzątkiem filiżanki . Dołożyć kilka kawałeczków obranej brzoskwini i plasterek cytryny .


Jeśli ktoś lubi słodka herbatę może dodatkowo dosłodzić miodem ( lub cukrem ) - ja wolę lekko cierpką .
Spostrzeżenie co do użycia wody filtrowanej- herbata jest wyrazistsza w smaku chyba przez to że woda w procesie filtrowania traci wszelkie zanieczyszczenia mineralne .


Tarta jabłkowo-rabarbarowa


Wiedziałam , ze tak będzie - teraz się nie odczepię od pieczenia .
Czas : 45 minut
Składniki :
1/2 gotowego ciasta kruchego - mrożonego
3/4 szklanki cukru
1/4 szklanki bułki tartej
1 łyżka masła
1 szklanka pokrojonego obranego rabarbaru
1 szklanka pokrojonych drobno jabłek
szczypta cynamonu
1/2 szklanki wiórek kokosowych ( dałam barwione na żółto bo akurat takie miałam )
papier do pieczenia
1 szklanka grochu, fasoli lub ryżu- do obciążenia papieru do pieczenia
Z ciasta wyciąć krążek o średnicy 4 cm większej niż foremka do tarty ( wystarczy położyć foremkę na ciasto i obkroić w koło z 4 cm zapasem .Foremkę do tarty ( taka średnicy małej tortownicy ) natrzeć masłem i wysypać bułką tartą .Wyłożyć ciastem formę dociskając spód i brzegi .Położyć na cieście papier do pieczenia i wsypać na niego groch , fasolę lub ryż grubą warstwą ( zapobiega to odstawaniu ciasta od brzegów ).
W czasie gdy ciasto się piecze obrać i pokroić rabarbar i jabłka .Zasypać do połową cukru i cynamonem .
Piekarnik rozgrzać do 180 * C . Wstawić ciasto. Piec 20 minut. Wyjąć z piekarnika i usunąć papier z wysypanym na nim grochem.
Odsączyć owoce .Ciasto posypać 2 łyżkami bułki tartej .Resztę bułki wymieszać z cukrem , owocami i wiórkami kokosowymi . Wyłożyć na ciasto. Wstawić do piekarnika i piec ponownie przez 25 minut.
Wyjąć .Podawać na ciepło z lodami waniliowymi lub ostudzone- jak kto woli.
Te gotowe ciasto to dla mnie zbawienie. Nie lubię pieczenia ciast a dzięki temu , że jest mrożone gotowe  mogę coś zrobić.

Ciasteczka z konfiturą


Bardzo proste ciasteczka do herbaty - przepis z kuchni angielskiej

Czas ; ok. 30 minut

Składniki :1/2 kostki masła
                   1 szklanka mąki
                   1 jajko
                   1 łyżka cukru
                   2 – 3 łyżki mleka
                   żółtko do smarowania
                   konfitura z gorzkich pomarańczy ( czarnej porzeczki )

Zagnieść ciasto z masła , mąki , jajka , cukru mleka . Zostawić na 30 minut w lodówce . Rozwałkować . Szklanką wycinać krążki i układać we wgłębieniach foremki do mufinek. Posmarować żółtkiem . Piec aż będą złote . Wyjąć . Ostudzić . Napełnić konfiturą .

Kanapki z białym serem


Najprostsze potrawy śniadaniowo-kolacyjne . Najprostsze to nie znaczy , że mają być byle jakie. Kanapki mogą być naprawdę ciekawym daniem . Kanapki z białym serem są jednymi z prostszych i tańszych .Przy tym są bardzo smaczne .


Czas : 10 minut

Składniki :4 kromki razowca Np. Kołodziej ( okrągły )
                   4 łyżki białego sera
                   masło
                   1-2 łyżki kwaśnej śmietany
                   kawałek czerwonej papryki
                   kawałek żółtej papryki
                   kawałek zielonej papryki
                   grubo mielony czarny Pieprz
                   sól


Chleb posmarować masłem . Ser utrzeć ze śmietaną i rozsmarować na chlebie. Wszystkie kawałki papryki pokroić w cienkie paseczki i wymieszać ze sobą . Kanapki z serem posypać różnokolorową papryką . Posolić i popieprzyć .

Barszcz czerwony z fasolą wg Babcigramolki


Klasyczne danie jednogarnkowe .Tak jak to zwykle bywa z takimi daniami w każdej rodzinie gotuje się jakąś wariację dania. Ja robię to tak .



Bieda-gulasz ziemniaczany z zeszytu Prababci


Potrawa z opowieści Prababci .Robiono ją w kryzysowych czasach. Ja uważam , że jest zupełnie fajną alternatywą dla mięsnych dań.

Czas : 1,5 godziny

Składniki :

6 średnich ziemniaków
4 średnie cebule
5 dag wędzonki ( dałam wędzonkę bamberską - w oryginale wędzona słoninka )
2 łyżki oleju ( dałam z pestek winogron choć może być inny )
2 listki maggi ogrodowego
sól
pieprz  ziołowy mielony ( lub mieszanka ziół ogrodowych - użyłam kupną mieszankę Kamisa )
papryka mielona
2 łyżki kminku
2  szklanki wody
szczypior
2 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki mąki


Pokroić bardzo drobno słoninę i wytopić na skwarki .Obrane ziemniaki pokroić w grubą kostkę , a cebule w pół plasterki. Na usmażoną słoninę wrzucić cebulę i smażyć aż się zrobi złota .

Dolać olej i rozgrzać go . Dołożyć ziemniaki , kminek, liście maggi  . Smażyć mieszając aż  ziemniaki się lekko zrumienią . Podlać wodą, lekko osolić  i dusić aż zmiękną .

Z mąki zrobić brunatną zasmażkę i zaciągnąć nią gulasz .
Doprawić do smaku papryką mieloną , pieprzem ,  solą .
Podawać z kleksem kwaśnej śmietany posypany pokrojonym szczypiorem.
Oczywiście w naprawdę kryzysowych czasach nie było mowy o mielonej papryce musiała wystarczyć  zasmażka .
Nie dodawano też śmietany .

Pieprz czarny był rarytasem , nawet pieprz ziołowy nie zawsze był . Natomiast zioła ogrodowe , polne i leśne odpowiednio dobrane były w stanie doprawić każdą potrawę .

W mniej kryzysowych czasach można podać taki gulasz dokładając plasterki kiełbasy lub podsmażoną kiełbasę obok .

Pojemniki próżniowe


Rok temu dostałam do przetestowania pojemnik do przechowywania żywności Dafi

( mam już pojemniki Vacsy , które sprawdzają się - tyle , że tamte mają elektryczną pompkę do odsysania powietrza )
Pojemnik Dafi zamyka się ręczną pompką . W sumie jestem zadowolona z takiego sposobu przechowywania żywności . Szczególnie jest to pożyteczne tam gdzie zakupy robi sie w małych ilosciach i raz na kilka dni .

W moim przypadku kupowanie po 1 plasterku szynki czy polędwicy co dziennie jest irytujace . Mając pojemniki w których odsysam powietrze - mogę spokojnie kupić trochę wiecej i trzymać kilka dni .

W zasadzie różnicy ( po za ceną ) między pojemnikami z odsysaniem ręcznym i elektrycznym nie widzę . Przydają się .

Gulasz ziemniaczany


Mam nadzieję , że nigdy nie będę musiała gotować takich potraw z musu .Ale cóż - życie jest życie . Moja Prababcia też nie myślała , że przeżyje Rewolucję Październikową , I i II Wojnę Światową i na dokładkę czasy powojenne .To z jej opowiadań znam czasy Wielkiego Głodu na Ukrainie , zamienianie złotego pierścionka na bochenek chleba w czasie I Wojny Światowej , kurzą ślepotę na którą cierpieli z Dziadkiem .Słuchałam tego jak bajek .
 A potem przyszły ,, kartkowe czasy ,, i strach  co włożyć jutro do garnka i żeby dzieci nie były głodne .I zrozumiałam czemu Prababcia mówiła , że jak w domu jest garstka mąki , skórka od słoniny , kilka łyżek kaszy , cebula i szczypta soli to nie ma głodu .
Fakt . Kiedy trzeba z jakichś powodów oszczędnie gotować czasem problemem nie jest z czego tylko jak ugotować by nie były to ziemniaki na wodzie okraszone cebulą .
Dziś propozycja na super oszczędnościowe danie . W wersji pierwotnej potrzebujemy : kawałek wędzonej słoniny , cebulę , kilka ziemniaków , przyprawy ( tu już dużą rolę odgrywa nasza umiejętność pozyskiwania przypraw - suszenie ziół , dobieranie ich ) .

Zamiast ugotować ziemniaki ( których i tak by było mało ) i okrasić je skwarkami i cebulą - proponuję zrobić Gulasz ziemniaczany .
Możemy do niego wrzucić kawałeczki kiełbasy , suszone grzybki , kawałki innych warzyw . Gwarantuję , że jest to potrawa smaczna - syta - tania .Wszystko zależy od jej doprawienia i sposobu podania .

Zdrowo- buraczkowo




Wersja z wędzonym łososiem i buraczkiem- czyli wszystko co zdrowe.
Czas : 10 minut
Składniki :
2 wafle extra cienkie  Good Food ( ryżowe lub kukurydziane )
1 mały ugotowany burak
2 łyżki kawałków łososia wędzonego na ciepło ( użyłam tzw. brzuszków )
1 łyżeczka majonezu
sól morska w młynku
pieprz kolorowy grubo mielony
2 korniszony
kilka marynowanych pieczarek
Buraczek obrać i utrzeć na tarce jarzynowej ( grube oczka ) . Zmieszać z majonezem .Doprawić do smaku solą i pieprzem. Na wafle ułożyć po połowie buraczka , na niego kawałki łososia . Posypać grubo mielonym pieprze . Udekorować ozdobnie wyciętym korniszonem i pieczarkami ( kładąc na waflu lub obok niego ).





Udany duet-jajko na wafelku


Prosta przekąska na ciepło . Takie wiosenne śniadanko.
Czas : 5 minut
Składniki :
1 wafel  kukurydziany extra cienki Good Food
1 jajko
kilka listków sałaty strzępiastej
1/2 łyżki pokrojonego szczypiorku
sól morska ( Młynek )
masło do natłuszczenia patelni
Natłuścić lekko patelnię do  robienia jajek sadzonych ( lub zwykłą ) . Wbić jajko i smażyć tak by się prawie ścięło  . Delikatnie przewrócić łopatką na moment na drugą stronę i natychmiast zdjąć z patelni .Jajko ma być idealnie okrągłe (smażone  na małej patelence takie będzie ) - jeśli ma nie równe brzegi można je przyciąć dużym kubkiem .
Na wafel położyć liście sałaty .Na nich jajko sadzone .Delikatnie naruszyć żółtko by było płynne ale nie spływało z kanapki. Posypać pokrojonym szczypiorkiem .Posolić solą morską .
Podawać natychmiast .
Jeśli chcemy zrobić kilka porcji to usmażone jajka kładziemy na ogrzanym talerzu i zakrywamy folią aluminiowa ( przez chwilę utrzyma jajka ciepłe )

Tuńczyk w oszczędnej sałatce


Szybko- tanio- oszczędnie - smacznie - czego więcej trzeba .
Czas : 10 minut
Składniki :
3 średniej wielkości ugotowane ziemniaki ( z obiadu )
1 średniej wielkości ugotowana marchewka ( z zupy )
1/2 czerwonej cebuli
2 nie duże korniszony
1 puszka tuńczyka w oleju ( w kawałkach )
1 czubata łyżka majonezu
Sos sałatkowy ,, Koperkowo-ziołowy " do smaku
grubo mielony czarny pieprz do smaku
2 łyżki pokrojonej natki pietruszki
Ziemniaki  i korniszony pokroić w pół plasterki , marchew w plasterki, cebulę w cienkie ,, piórka. Tuńczyka odsączyć ( olej zlać do miseczki ) i rozdrobnić widelcem. Wymieszać olej od tuńczyka z majonezem i doprawić go do smaku pieprzem i sosem sałatkowym .

Polać sałatkę sosem , posypać natką i delikatnie wymieszać .
Zostawić w lodówce na godzinę by smaki się zmieszały.






Śniadaniowe mufinki


Bardzo proste , szybkie. Doskonały wypiek na śniadanie.

Czas 40 minut

Składniki :
2 szklanki mąki
                   1 łyżeczka proszku do pieczenia
                  2 jajka
                  1 szklanka mleka
                  ½ kostki masła
                 Szczypta soli
                 2 łyżki cukru
                

Masło roztopić i wystudzić. Wymieszać mąkę , jajka, mleko, proszek do pieczenia, aromat waniliowy, , szczyptę soli , cukier i wystudzone masło. Wymieszać ( łyżką – nie miksować . Rozgrzać piekarnik do 210 stopni . Blaszkę  do mufinek ( dużą ) wysmarować masłem lub wyłożyć papierowymi foremkami .Włożyć ciasto do ¾ wysokości foremek . Piec 20 -25 minut. Wyjąć i pozostawić w foremkach do wystygnięcia. ( Jeśli pieczemy w papierowych foremkach to nie zdejmować ich tylko tak podawać .Z tej porcji wychodzi 6 sztuk dużych mufinek.

Doskonałe z masłem i konfiturą na śniadanie .

Spiralki z ciasta francuskiego o smaczku prawie pizzy


Pachniało mi kiedyś pizzą , a nie miałam ochoty bawić się w gniecenie ciasta .Francuskie ciasto mam zawsze jako ,, dyżurne „ w zamrażalniku – to zrobiłam cos co pachnie jak pizza , smakuje też podobnie i co najważniejsze jest szybkie.

Czas : 30-40 minut

Składniki :
1 gotowe ciasto francuskie
Ketchup
Oregano
Garść utartego ostrego sera żółtego
Trochę usmażonych na rumiano pokrojonych pieczarek ( odsączonych z tłuszczu )

Ciasto rozmrozić , rozłożyć , posmarować ketchupem , posypać oregano. Ułożyć na cieście usmażone pieczarki , posypać serem . Ciasto z dodatkami zrolować i pociąć w grube plastry. Ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia ciasta blaszce i posmarować rozmąconym żółtkiem ( najlepiej pędzelkiem ). Rozgrzać piekarnik ( jakieś 200 stopni ) i piec ok. 25-30 minut  aż zrobią się złote .
Wychodzi ok. 8 spiralek.

Uwaga : ostrożnie ze smarowaniem ketchupem , trzeba rozsmarowywać cienko bo jak jest go za dużo to ciasto za mocno nim nasiąka i nie wyrośnie dobrze .

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Siateczki naleśnikowe z owocami


Jak nam sie zrobi za dużo ciasta na naleśniki na. z mięsem na obiad to proponuję usmażyć po 1 takiej  ,,siateczce ,,na osobę i podać z owocami na deser ( można dodać bitej śmietany i cukru )

Jeden na Osiem :

Przekąska na ,,imprezkę " .Jak świętować to świętować. A nazwa to po prostu gra słów .

Czas : 15 minut
Składniki :
1)-chleb pszenny bez skórki- pokrojony w kwadraty
2)-olej do zrobienia grzanek
3)-jajka ( po 1 na osiem grzaneczek )
3)-majonez czosnkowy Kielecki ( 2 płaskie łyżeczki na 1 jajko )
4)-szczypiorek ( po 1/2  łyżeczki  pokrojonego na 1 grzankę )
5)-anchovies ( na połowę grzanek )
6)-papryka konserwowa ( ozdobnie wyciętych kawałeczków na połowę grzanek)
7)-pieprz biały do doprawienia
8)-mix sałat kolorowych
Z chleba pszennego wykroić kwadraty ( bez skórki )
Chleb zrumienić na oleju z obu stron - ułożyć na papierowych ręcznikach kuchennych by odciekły z nadmiaru tłuszczu.
Ugotować na twardo jajka . Obrać. Ostudzić . Utrzeć na pastę z majonezem .Doprawić pieprzem .
Na każdą grzankę nałożyć porcję pasty jajecznej .
Obtoczyć każdą grzaneczkę w usiekanym szczypiorku.
Na połowę grzanek ułożyć zrolowane anchovies .
Na połowę grzanek ułożyć ozdobnie wycięte kawałeczki marynowanej papryki.


Gotowe grzaneczki układać na warstwie mixu kolorowych sałat - i podjadać biorąc grzankę i otaczającą ją sałatę .


  

Lawendowa herbatka


Delikatna uspakajająca herbatka .

Czas : 10 minut

Składniki :

1 łyżeczka suszonych kwiatów lawendy
¼ łyżeczki czarnej herbaty liściastej ( np. Lippton )
1 filiżanka wrzącej wody + wrzątek do wyparzenia czajniczka
miód do osłodzenia

Wyparzyć czajniczek wrzątkiem . Wsypać lawendę i herbatę .Skropić wrząca wodą i zostawić na podgrzewaczu na 2 minuty. Wlać ½ filiżanki wrzątku i znów zostawić na 2 minuty. Dolać jeszcze ½ filiżanki wrzątku i parzyć jeszcze 2 minuty. Wlać do ogrzanej filiżanki. Osłodzić miodem .

 Doskonała łagodna herbatka na noc .
Podpowiadam ,że bywa w sprzedaży ekspresowa herbata lawendowa .Ale moim zdaniem najlepiej po prostu kupić susz kwiatów lawendy w sklepie z ziołami ( trzeba tylko zaznaczyć ,że mają być do celów spożywczych bo bywają ze sztucznymi zapachami do pot-pourri )

A może z parówką ?:


Coś trzeba zrobić na kolację - a co najlepiej ,, wchodzi "- wiadomo SAŁATKA .
Czas : 1 godzina
Składniki :
4 ziemniaki
2 jajka
2 grube drobiowe serdelki ( lub twarde - nie maziowate parówki )
3 łyżki pokrojonej natki pietruszki
1/2 szklanki groszku konserwowego ( 1 malutka puszka Bondouella = 200 g )
1/4 szklanki kukurydzy konserwowej ( 1/2 małej puszki Bondouella=100 g )
majonezu  czosnkowego ( Kielecki )
2 łyżki oleju ( z pestek winogron )
pieprz mielony
4 łyżki pokrojonego szczypiorku
Ugotować na twardo jajka i ziemniaki w mundurkach. Obrać jedno i drugie. Ostudzić .Groszek i kukurydzę odsączyć .Ziemniaki i serdelki obrać ze skórki i pokroić w plasterki , a obrane ze skorupek jajka w kostkę . Wymieszać delikatnie wszystkie składniki ze sobą i z olejem. Dodać majonez .Zamieszać -doprawić do smaku- posypać natką i szczypiorkiem - udekorować.

 Zostawić w lodówce ok 30 minut.


Sałatka ,, raz –dwa-trzy „


Minimum składników, 5 minut roboty , smaczna .

Czas : 5 minut

Składniki :

1 zupka chińska ( rosół pikantny )
½ szklanki kukurydzy konserwowej
½ szklanki pokrojonej w paseczki polędwicy sopockiej ( lub szynki )
2 łyżki majonezu

Zupkę zalać połowa wody niż jest to w przepisie na opakowaniu. Przykryć i poczekać aż  makaron całkowicie wchłonie wodę ( można na wszelki wypadek potem odcedzić na sitku ) .Dodać kukurydzę , polędwice , majonez i wymieszać. Rozłożyć do 2 miseczek. Można w celach dekoracyjnych posypać po wierzchu pokrojoną natką pietruszki.

Szybka , smaczna sałatka . Moment i mamy zrobiona kolację .