O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

poniedziałek, 31 października 2011

Wędzonka ,, na tatara ,,


Nie zawsze jest pod ręką polędwica wołowa a tatara uwielbiam . Kiedyś wpadłam na taki pomysł –pycha .

Czas : 30 minut

Składniki :
20 dag wędzonki ( surowa - wędzona np. polędwica surowa wędzona , wędzonka krotoszyńska itp. )
4 łyżki oliwy
pieprz mielony
1 cebula
¼ czerwonej papryki
2 korniszony
2 żółtka

Wędzonkę zmielić . Wymieszać z oliwą .Doprawić  pieprzem .Uformować dwie porcje .Na każdej ułożyć żółtko. Podawać z drobno usiekaną cebulka i korniszonami usiekanymi w drobną kosteczkę , pokrojoną bardzo drobno czerwoną papryką  .
Można też podawać dodatkowo kapary, anchois , marynowane pieczarki .

Pulpety z gotowanego kurczaka


Delikatne danie na dietę lub dla dzieci
Czas : 1,5 godziny
Składniki :
1, 5 szklanki obranego ze skórek , kości i chrząstek ugotowanego mięsa z kurczaka ( najlepiej z udek )
2 ugotowane marchewki
1/2 ugotowanej pietruszki
kawałek ugotowanego selera
kasza manna
sól
maggi
Zmiksować w malakserze mięso i warzywa . Wymieszać . Doprawić solą i maggi . Dosypać kaszkę mannę ( na każdą czubatą łyżkę masy mięsno warzywnej dać 1 płaską łyżeczkę manny ) .Uformować pulpety . Gotować 2 minuty na wywarze w osolonej wodzie ( na małym gazie by pulpety się nie rozpadły ) . Wywar z gotowania użyć na zupę .
Pulpety podawać z zupie lub sosie z ziemniakami lub ryżem . Można też podawać sam pulpet na gorąco  lub zimno .Można zalewać galaretą lub po ostudzeniu z zimnymi sosami np. chrzanowym jako przekąskę .



Imbirowa herbatka


Smaczna i jednocześnie zdrowa .Doskonała w okresie jesienno-zimowym .

Czas : 10 minut

Składniki ;
1 łyżeczka czarnej herbaty ( lub 1 saszetka – Lepton , Yunnan , Dilmah – lub innej )
1 plasterek cytryny
Skórka z cytryny ( taki kawałek z 1/8 cytryny )
½ łyżeczki miodu
4 obrane plasterki świeżego imbiru ( takie mniej więcej grubości 0,5 cm , o średnicy 1,5 cm )
1 filiżanka wody

Wodę zagotować ze skórką cytrynową i imbirem . Zmniejszyć gaz i na małym gotować 5 minut .Dodać miód .Wrzącym wywarem zalać herbatę .Parzyć 5 minut. Do filiżanki włożyć plasterek cytryny i zalać przecedzoną herbatą .

Robię bo mam – sałatka


Czasem najprostsze jest najlepsze . Pomysł na wykorzystanie przy okazji tego co już mamy .

Czas : 10 minut

Składniki :

1 gotowane udko z kurczaka ( z rosołu )
3 ugotowane ziemniaki
4 łyżki pokrojonego koperku
sól
pieprz mielony ( biały )
3 łyżki majonezu
2 łyżki oleju słonecznikowego
2 łyżki drobno pokrojonej czerwonej papryki

Mięso z kurczaka obrać od kości , pozbawić skórki , pokroić w kostkę .Ziemniaki pokrojone w kostkę wymieszać z mięsem z kurczaka , koperkiem olejem . Dodać majonez . Doprawić solą i pieprzem .Zostawić w lodówce na 3 godziny by smaki się wymieszały.
Podawać dekorowaną koperkiem i posypaną pokrojoną papryką .

Sałatka chrupiąca


1 pierś z kurczaka (pieczony, smażony lub gotowany)
 ¼ długiego ogórka
 ½ czerwonej papryki surowej
 ½ puszki kukurydzy konserwowej
 kawałek kapusty pekińskiej (ok. 2 szklanek drobno usiekanej)
 majonez (ok. 3 łyżek)
 sól
 pieprz mielony
Kapustę drobno posiekać w paseczki. Ogórka pokroić w cienkie słupki, a paprykę w paski. Kurczaka poprzekrawać w drobne kawałki. Wszystkie składniki wymieszać. Dodać majonez. doprawić solą i pieprzem

niedziela, 30 października 2011

Goloneczki żurawinowe ( z Garnka rzymskiego ):


Z konieczności takie maluszki ( chudziaczki )

Czas :

Składniki :3 godziny

2 małe golonki
2 łyżki konfitury z żurawiny
2 jabłka
suszona żurawina ( tyle ile wejdzie do wydrążonych jabłek )
1 łyżeczka mielonego pieprzu
2 łyżki sosu sojowego
4 łyżki oleju słonecznikowego
1 łyżka majeranku
4 łyżeczki cukru brązowego ( trzcinowego )
2 cebule
2 łyżeczki mąki  

Zrobić marynatę z konfitury żurawinowej , 2 łyżek oleju , sosu sojowego , majeranku, pieprzu .Natrzeć golonki. Ułożyć w zamykanym pojemniku . Zalać resztą marynaty z zostawić przykryte w lodówce przez noc .
Moczyć Garnek rzymski przez 15 minut .W tym czasie obetrzeć golonki z marynaty i obsmażyć na gorącym oleju na rumiano. Przełożyć do wyjętego z wody Garnka . Na patelnię wlać ½ szklanki wody i zagotować .Wlać do golonek. Dodać marynatę i pokrojoną w ,, piórka „ cebulę „ .Przykryć Garnek. Wstawić do zimnego piekarnika . Ustawić temperaturę na 100 C .Potem podkręcić na 180 C , a na końcu na 220 C . Piec 1,5  godziny .
Jabłka wydrążyć . Nałożyć do środka suszonej żurawiny , posypać cukrem , nakłuć kilka razy by w czasie pieczenia nie pękły .Dołożyć do golonki i piec jeszcze 15 minut.
Wyjąć golonki i jabłka .Sos przetrzeć przez sito i zagęścić mąką ( niekoniecznie )

sobota, 29 października 2011

Gulasz wołowy z cukinią i pieczarkami


Delikatniejsza wersja gulaszu wołowego - długo się robi bo wołowina potrzebuje czasu - ale warto bo jest pyszny .

Czas : ok. 2 godzin

Składniki :

1/2 kg mięsa wołowego gulaszowego ( nie tłustego )
2 cebule białe
1 cebula czerwona
1/2 małej cukinii
1 marchewka
20 dag pieczarek
sól
pieprz mielony
papryka mielona
1 Bulionetka pieczeniowa Knorra
4 szklanki wody
1 liść laurowy
3 ziela angielskie
2 łyżki mąki
3 łyżki oleju z pestek winogron
maggi w płynie ( lub przyprawa do zup i sosów )


Mięso pokroić w paski lub kostkę ,pieczarki w ćwiartki, cebulę w piórka .Z cukinii usunąć pestki i pokroić w pół plasterki , a marchew w talarki .Włożyć mięso posypane papryką ( 1 łyżeczka ) i pieprzem ( 1/2 łyżeczki ) , listek laurowy , ziele angielskie, cebulę  i Bulionetkę do garnka - zalać wodą .

Zagotować i dusić pod przykryciem 1,5 godziny na małym gazie . Dołożyć pieczarki , marchew i cukinię i dalej dusić 30 minut . Doprawić sos do smaku maggi , pieprzem, mieloną papryką  i solą . Rozetrzeć mąkę z olejem ( tzw. zimna zasmażka ) i zaciągnąć gulasz by się zagęścił . Zagotować .Posypać pokrojoną natką pietruszki .

Podawać w miseczkach z pieczywem lub z ziemniakami puree , kaszą lub kluskami ( śląskie , kopytka )

Koreczki na ananasie

To tylko pomysł na podanie koreczków, drobnych kawałków owoców , pikli itp. 
Po prostu ponabijać je na wykałaczki a potem wbić w świeżego ananasa z ,, kitą "



Barszcz biały z pulpetami z białej kiełbasy


Trochę inny biały barszcz.



Roladki z szynki nadziewane pastą jajeczną zalane galaretą



To taki pomysł na wykorzystanie resztek rosołu .

Czas : 30 minut + czas na zastygnięcie galarety

Składniki :

3 duże plastry szynki konserwowej
3 jajka
szczypta soli
szczypta pieprzu mielonego
1 łyżeczka majonezu
½ litra rosołu drobiowego ( lub wołowego )
groszek konserwowy
marynowane warzywa ( niekoniecznie )
4 łyżeczki żelatyny

Ugotować jajka na twardo , obrać , rozetrzeć na miazgę z majonezem . Doprawić solą .Posmarować plastry szynki pastą jajeczną .Zwinąć ruloniki . Każdy przekroić ostrym nożem na 3 części . Ułożyć w pojemniczku. Obłożyć groszkiem i warzywami . Namoczyć żelatynę w kilku łyżkach zimnej wody i rozpuścić ją we wrzącym rosole . Doprawić rosół pieprzem .Lekko ostudzić i takim zalać delikatnie ruloniki szynki. Wstawić do lodówki do zastygnięcia .Podawać z octem , cytryną , chrzanem – jak kto lubi .

piątek, 28 października 2011

Halibut z owocowej marynaty


Halibut sam z siebie jest pyszny ale ta marynata to strzał w 10-kę .


Czas : 15 minut ( + czas na marynowanie )

Składniki :

2 dzwonka halibuta
sok z 1 cytryny
3 łyżeczki konfitury morelowej ( kwaskowatej )
szczypta soli
1/3 łyżeczki pieprzu mielonego
olej do smażenia
1 łyżka masła
1 łyżka mąki

Zmieszać sok cytrynowy z konfiturą , pieprzem i solą i zalać tym ułożone w pojemniku dzwonka halibuta . Zostawić w lodówce na 2 godziny ( w tym czasie przewracać dzwonka by dobrze przeszły marynatą ).Wyjąć z marynaty i osuszyć . Obtoczyć w mące i strzepnąć jej nadmiar . Na patelni rozgrzać olej ( sporo ) i na gorący kłaść rybę . Smażyć na rumiano ze wszystkich stron . W ostatniej fazie smażenia dodać masło .

Podałam z pierogami z kapustą ( zamiast ziemniaków i surówki ) .Ryby lubią kapustkę .A  pierożki mam zawsze w zapasie .


Halibut tak przyrządzony jest pyszny . Eksperymentowałam już z różnymi marynatami – ta jest fantastyczna .Nie wiem jak by się sprawdziła przy innej rybie ale do Halibuta- super. 

Halibut z owocami


Mięso z halibuta doskonale harmonizuje ze smakiem owoców . Dziś proponuję halibuta z pomarańczą , ciemnymi winogronami i rodzynkami.
Czas : 15 minut + marynowanie ryby
Składniki :
2 steki z halibuta
olej z pestek winogron
sok z 1 cytryny
2 łyżeczki konfitury z gorzkich pomarańczy ( lub konfitury z pomarańczy i 1/2 łyżeczki otartej skórki pomarańczowej )
szczypta soli
szczypta grubo mielonego pieprzu
szczypta przyprawy Piri-Piri
mąka
2 łyżki klarowanego masła
1 pomarańcza
1/3 szklanki rodzynek ( najlepiej sułtanki)
ok.10 owoców ciemnych winogron




Rybę umyć i osuszyć ( jeśli był mrożony to rozmrozić ) . Zrobić marynatę z 3 łyżek oleju , konfitury , soku z cytryny , szczypty pieprzu i przyprawy Piri-Piri .Zalać rybę i zostawić na godzinę .

Namoczyć rodzynki ,a potem dobrze odcedzić .

Pomarańczę obrać ze skórki . Wyciąć cząstki tak by nie było na nich białych osłonek.

Winogrona przeciąć na pół .

Rybę wyjąć z marynaty i dobrze osuszyć papierowymi ręcznikami .

Oprószyć mąką .

Na patelni rozgrzać olej . Smażyć na rumiano steki z obu stron .

Zdjąć rybę z patelni. Olej zlać. Włożyć masło. Wrzucić na nie cząstki pomarańczy , winogrona i rodzynki . Smażyć kilka minut.

Dołożyć rybę . Lekko posolić i skropić odrobiną soku z cytryny do smaku. Posypać grubo zmielonym pieprzem .

Dusić kilka minut.


czwartek, 27 października 2011

Sałata z Fetą i jajkami


Szybka , smaczna , lekka sałatka .

Czas : 10 minut

Składniki :

2 garści mieszanych sałat porozrywanych na kawałeczki
2 jajka na twardo
1 kostka Fety
1 mini kostka czosnkowa Knorra
2 łyżki jogurtu
1 łyżka majonezu
pieprz mielony

Fetę i jajka  pokroić w kostkę .Wymieszać delikatnie z sałatami. Zmieszać majonez z jogurtem , pokruszoną kostką czosnkową i pieprzem . Polać sałatkę i delikatnie zamieszać.

Bagietka kolorowa- zapiekana


Chyba wszyscy lubią zapiekanki .To jest taka na szybką kolację .

Czas :20 minut

Składniki :

1 bagietka do zapiekania ( taka podpieczona do dalszego upieczenia w domu )
masło
pasztet
żółty ser

Bagietkę ponacinać delikatnie ( tak by się nie rozpadła ) – można przedtem przeciąć na pół by łatwiej było ułożyć na blaszce . W nacięcia wkładać na przemian : kawałek masła, pasztetu, sera żółtego. Ułożyć na blaszce. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Wstawić blaszkę z bagietką .Zapiekać aż bagietka zrobi się złocista .Udekorować sałatą , kawałkami pomidora, ogórka , czy jak tak kto lubi .Ja posypałam jeszcze całość grubo mielonym pieprzem . Podawać na ciepło.

Pieczarkowy jednogarnkowiec Buni


Doskonałe danie na dzień kiedy mamy ,, lenia ,, i robimy przegląd lodówki



Czas : 30 minut

Składniki :

8 dużych pieczarek
2 szklanki słodkiej śmietanki
1 szklanka wody
1/2 szklanki pokrojonej w paseczki chudej szynki
1/2 szklanki pokrojonego w kostkę wędzonego kurczaka
1/3 szklanki pokrojonego kopru zmieszanego z natką pietruszki
maggi
sól
pieprz mielony
4 łyżki oleju
20 dag makaronu ryżowego Tagliatelle

Pieczarki przekroić w ćwiartki i usmażyć na rumiano na głębokiej patelni .Dosypać szynkę i kurczaka .Chwilę smażyć . Zalać śmietanką i wodą . Dusić 10 minut. Doprawić maggi , pieprzem .Wsypać zieleninę . Makaron ryżowy przełamać na pół i wrzucić w sos .Wymieszać tak by był zanurzony w sosie .Przykryć i dusić 5 minut. Wyłączyć gaz i zostawić przykryte na 15 minut . Odkryć , zamieszać .Makaron ma być miękki i powinien wchłonąć prawie cały sos .
Podawać posypane zieleniną .



Marsz Mendelsona

Zawsze jak robię naleśniki śmieję się sama do siebie . Jak by mi ktoś to opowiadał to bym nie uwierzyła . Wyobraźcie sobie coś takiego :
Rok 1993 - wesele mojego pierworodnego syna . Menu zapięte na ostatni guzik . Obie Mamy i Babcia Basia przy garach .
Pasztety , wędliny , sałatki , ciasta gotowe . kurczaki pieką się w piekarniku . Mięso już upieczone . Rosół w garnku . Makaron ugotowany .
Zaaferowana czy o czymś nie zapomniałyśmy pytam ,, z głupia frant „  Daniela i Sylwię : Może coś byście jeszcze chcieli mieć na stole ?
Oboje patrzą na siebie i mają zakłopotane miny . Mamuś ! my byśmy chcieli naleśniki z serem .Ręce mi opadły .
Dzieci ! Zlitujcie się ! Gdzie ja wam na przyjęciu weselnym upchnę naleśniki z serem ? Goście powiedzą , że na rozum mi padło .
To nic Mamo ! My możemy je zjeść ukradkiem w kuchni .
Jeszcze takiego cyrku nie widziałam . Para Młoda co trochę znikała w kuchni i podjadała naleśniki .
W 2000roku naleśniki z serem znów zatryumfowały Młodszy syn - Dominik ze swoją sympatią Justyną z takim zapałem smażyli naleśniki z serem na randkach , że ich pierwszy synek Maksymilian ( Maks ) spieszył się na świat jak naleśnik do zdejmowania z patelni .
Ciekawe czy wszystkie chłopaki ( wnuki ) w naszej rodzinie też będą ślubować naleśnikowo ? Jak na razie ciągotki do naleśników mają wszyscy . czyżby tworzyła nam się jakaś nowa  weselna tradycja ?

Leśne smaczki w naleśnikach 




Naleśniki do robienia akurat w porze kiedy jest wysyp wszelkich owoców jagodowych.


Pomidorowa ,, do syta ,,


Pomidorówka którą można podać jako jednodaniowy posiłek .


środa, 26 października 2011

Papryki faszerowane z parowaru ( z kurczakiem i kuskusem ):


Delikatne , aromatyczne danie.


Czas : 1 godzina

Składniki :

4 duże papryki ( takich na ok. 10 cm wysokości i takim samym przekroju )
2 średniej wielkości cebule
30 dag piersi z kurczaka
1/3 szklanki kuskusu
1/2 szklanki wrzącej wody
3 łyżki pokrojonego koperku
1 łyżka masła
1 jajko
1/3 płaskiej łyżeczki soli
1/3 płaskiej łyżeczki pieprzu mielonego

Mięso zmielić . Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle. Kuskus zalać w miseczce wodą . Wymieszać mięso , cebulę , kuskus, jajko, koper, sól, pieprz- wyrabiając dokładnie.
Z papryk ściąć góry z ogonkiem. Delikatnie usunąć gniazda nasienne tak by nie uszkodzić ścianek papryk .Ze ściętych wierzchów wykroić małym nożykiem zielony środek , tak by powstała obręcz. Papryki nadziać farszem . Przykryć wierzchami. Ułożyć w wysokim pojemniku parowaru .Ustawić go jako drugi od dołu. Nastawić parowar na 30 minut i tyle gotować papryki.

Ładnie wygląda jeśli użyje się różnokolorowych papryk ( np. żółte i czerwone, lub zielone )
Osobno podać sos pomidorowy lub  koperkowy.

Polędwica wieprzowa w Tokaju


Pachnąca , smaczna , aromatyczna . Po prostu pycha .

Barszcz czerwony z kiszonym ogórkiem


Przepis podchwyciłam w czasie wieczornych pogaduszek między sąsiadkami na balkonie. Prawdę mówiąc miałam lekkie opory. Ale wypróbowałam . Jest fajny.


wtorek, 25 października 2011

Sztukamięs wg mojej Teściowej


Dawniej jedno z popularniejszych dań . Dziś trochę mniej gotowane .Występuję w wielu odmianach . Z sosem chrzanowym, musztardowym, koperkowym lub w rosole .


Czas : 2 godziny

Składniki :

0,5 kg antrykotu ( rostbefu , pręgi, )
0,5 kości wołowych
4 marchewki
2 pietruszki
1 cebula
biała część  pora
½ selera
2 liście laurowe
4 ziela angielskie
½ łyżeczki soli
1 łyżka maggi w płynie
6 średnich ziemniaków
 1  litr wody

 Umyte kości włożyć do garnka i zalać zimną wodą, osolić . Gotować 30 minut . Mięso umyć i oczyścić z błon ( ja wolę mięso chude nie przerośnięte )włożyć do wrzącego wywaru . Wrzucić liście laurowe i ziele angielskie , dodać 1 łyżkę maggi . Gotować ok. 45 minut  . Włożyć warzywa i dalej gotować 15 minut. Po tym czasie wyjąć kości i włożyć całe ziemniaki. Cały czas gotować aż ziemniaki będą miękkie. Wyjąć mięso , warzywa , ziemniaki z wywaru . Podawać mięso obłożone warzywami ( bez cebuli ) i ziemniakami polane odrobiną wywaru . Do tego podawać chrzan  ( Np. chrzanem jabłkowym ) lub sos chrzanowy  .

Wywar z gotowania użyć na zupę .
Tego by ziemniaki gotować w wywarze razem z mięsem nauczyła mnie moja Teściowa ( pochodziła z Warszawy ). Nie wiem czy jest to jej pomysł czy wzięła to z jakiegoś starego przepisu. W każdym razie tak ugotowane ziemniaki są  bardzo smaczne i pasują do gotowanej wołowiny .

Vol-au-vent z nadzieniem ananasowo-drobiowym


Uwielbiam te malutkie ,, pufki ,, z ciasta francuskiego . Ostatnio są gotowe w sprzedaży więc staram się mieć je zawsze w zapasie . Sprawdzają sie cudownie w razie niespodziewanych gości . Robię jakąś błyskawiczną pastę - nadziewam i już .
Czas : 10 minut
Składniki :
10 gotowych mini Vol-au-vent
6 łyżeczek mielonego ugotowanego mięsa z kurczaka
1 łyżeczka Sosu chili z ananasem Tao-Tao
2 łyżeczki majonezu
2 plasterki ( małe ) ananasa z syropu
szczypta grubo mielonego pieprzu
kilka listków natki pietruszki
szczypta mielonej słodkiej papryki do dekoracji

Pokroić drobno ananasa w kosteczkę .

Zmielone mięso utrzeć z Sosem chili z ananasem i majonezem. Dodać pokrojonego ananasa i wymieszać. Doprawić pieprzem.

Pastą napełniać Vol-au-vent - dekorować listkami natki pietruszki i szczypta mielonej papryki .
Podawać zaraz po zrobieniu bo inaczej ciasto francuskie nasiąknie i nie będzie chrupkie .

Ananasowe kotleciki z gotowanego kurczaka


Gotowany kurczak wyjęty z wywaru na zupę to standart .Coś z nim trzeba zrobić .Wrzucania do zupy nie lubię . Pozostaje włożenie w sos , usmażenie panierowanego , przeznaczenie na farsz , krokiety , pasty czy galaretki . Tym razem coś innego . Aromatyczne połączenie ananasa i kurczaka .
Czas :
30 minut
Składniki :
ugotowane i obrane mięso z 1/4 kurczaka
5 dag ostrego sera żółtego ( dałam Chedar )
1 jajko
14 małych plastrów ananasa z syropu ( jeśli w puszce jest mniej to wielkość kotletów dostosować do ilości połowy  plastrów -2 )
4 łyżki pokrojonej natki pietruszki
5- 6 łyżek bułki tartej
4 łyżeczki Sosu  chili z ananasem Tao-Tao
olej słonecznikowy do smażenia
papryka mielona słodka
1/3 szklanki syropu od ananasów


Mięso zmielić lub rozdrobnić w Rozdrabniaczu lub Malakserze .



Pokroić 2 plastry z ananasa .Utrzeć na tarce jarzynowej ser ( na grubych oczkach ) .Usiekać pietruszkę .Wymieszać mięso , jajko , ser , natkę pietruszki , Sosu chili z ananasem i bułką tartą .

Uformować 4-6 kotlecików . 

Na patelni rozgrzać olej i usmażyć kotlety na złoto z obu stron ( ostrożnie bo ser i ananas powodują , że szybko się rumienią ).

Zdjąć z patelni .
Pozostałe plastry ananasa ( 2 x tyle ile jest kotletów ) posypać słodką papryką i włożyć na rozgrzany tłuszcz . Obsmażyć z obu stron .

Dołożyć kotlety . Podlać syropem z ananasów i dusić na małym gazie 5 minut .

Układać na plastrze ananasa kotlet - przykrywać drugim plastrem ananasa . Dekorować natką pietruszki , pokrojonym w kostkę plasterkiem ananasa , pokrojoną w kosteczkę czerwoną papryką lub kawałkiem wypestkowanej i pokrojonej w drobną kostkę ,, piętki " od pomidora .

Do tego podałam ryż gotowany na drobiowym bulionie ( obsmażany wcześniej na maśle ) .

poniedziałek, 24 października 2011

Zupa marchewkowa Babcigramolki


Zupa jest delikatna .


Czas : 30 minut

Składniki :

2 duże marchewki
1 szklanka rosołu
½ szklanki słodkiej śmietanki
sól do smaku
1 łyżka masła
½ mielonego białego pieprzu

Marchewki obrać i utrzeć na tarce jarzynowej ( grube oczka ). Rozpuścić masło na patelni. Włożyć utartą marchew i smażyć mieszając przez 5 minut . Przełożyć do garnuszka , zalać rosołem. Gotować 20 minut. Wlać śmietankę . Doprawić solą i mielonym pieprzem  . Podawać w miseczkach   posypaną usiekaną natką pietruszki .

Sałatka z wołowiną z rosołu


Typowa sałatka oszczędnościowa . Wykorzystuję warzywa i wołowinę  + kilka ziemniaczków z drugiego dania . Z mięsa ugotowanego  kurczaka będzie inne danie .


Bulionowe fusion wg Buni


Zrobiłam na bazie esencjonalnego bulionu  drobiowo-wołowego .A kompozycja smakowa - no cóż to już moje upodobania smakowe z różnych kuchni.