O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

środa, 29 lutego 2012

Imbirowe smaki wg Buni

 
W marcu jak w garncu
                                Imbirowe smaki wg Buni-
Azjatyckie smaki to coś co lubię . Oczywiście mowy nie ma bym robiła dania tak jak są komponowane w oryginale . Po pierwsze nie mam cierpliwości Chińczyka . Po drugie nie mam dostępu do świeżych składników ( a połowy u nas nie ma wcale ) . Po trzecie różnorodność przypraw stosowanych w kuchni chińskiej też przerasta moje możliwości ich zdobycia . Po czwarte nie wszystkie składniki potraw by sie w mojej kuchni sprawdziły ( np. szaszłyki z kurzych kuperków ) . Tak więc raczej gotuję fusion na temat chińszczyzny .

wtorek, 28 lutego 2012

Orzeźwiający ogórek z kiwi

 
Wegetariański przysmak

                             Orzeźwiający ogórek z kiwi
Zielono w miseczce . Lekko kwaskowaty smak kiwi , orzeźwiający chłód ogórka + limonkowy dresing .Fantastyczna bardzo prosta sałatka /surówka . Można podjadać samą albo podawać  no do piersi kurczaka z grilla .
Czas : 5 minut
Składniki:
kawałek ogórka ( tak z 5 cm szklarniowego )
1 kiwi
4 łyżki oleju z pestek winogron
sok z limonki
szczypta soli
szczypta cukru
szczypta mielonego białego pieprzu
3 łyżki natki pietruszki


Umyć ogórek . Pokroić w plasterki a potem w drobną kostkę .

Kiwi obrać ze skórki , usunąć twardy pasek w środku i pokroić  miąższ w kostkę . 

Usiekać natkę pietruszki .
Zmieszać olej z łyżką soku z limonki i 1/2 łyżeczki cukru . Wymieszać ogórka z kiwi i natką . Polać dresingiem . Zostawić na chwile by smaki sie zmieszały . Spróbować i doprawić sola , pieprzem , sokiem z limonki i cukrem .
Wstawić do lodówki. Podawać schłodzoną .

Śledź po łowicku


Szybka , prosta przystawka ze śledzia .


Czas :20 minut

Składniki :3 płaty marynowanego śledzia
                  3 łyżki majonezu
                  3 łyżki kwaśnej , gęstej śmietany
                  1 łyżeczka musztardy
                  3 korniszony pokrojone w kostkę
                  3 łyżki zielonego groszku konserwowego
                  1 ugotowana i pokrojona w kostkę marchewka
                  Sól
                  Pieprz mielony
                  Odrobina cukru
                 
Śledzia pokroić w paseczki ( 1 cm ) .Wymieszać majonez , musztardę , śmietanę . Dodać śledzia , marchewkę , groszek , korniszony . Wymieszać . Doprawić solą , pieprzem , cukrem .

poniedziałek, 27 lutego 2012

Mufinki z czekoladą


Wnuki trenowały robienie kwiatków z kolorowego marcepanu.
Bardzo proste , szybkie. Doskonałe ciasteczka deserowe .



Czas 40 minut

Składniki :2 szklanki mąki
                   1 łyżeczka proszku do pieczenia ( płaska )
                  2 jajka
                  1 szklanka mleka
                  ½ kostki masła
                  1 tabliczka mlecznej czekolady
                 szczypta soli
                 1/3  szklanki cukru
                

Masło roztopić i wystudzić. Mąkę , jajka, mleko, proszek do pieczenia , szczyptę soli , cukier, pokruszoną na małe kawałki czekoladę  i wystudzone masło wymieszać ( łyżką – nie miksować . Rozgrzać piekarnik do 220 stopni . Blaszkę  do mufinek ( dużą ) wyłożyć papierowymi foremkami .Włożyć ciasto do ¾ wysokości foremek . Piec 20 -25 minut. Wyjąć i pozostawić w foremkach do wystygnięcia. ( Jeśli pieczemy w papierowych foremkach to nie zdejmować ich tylko tak podawać .Z tej porcji wychodzi 6 sztuk dużych mufinek.

Można polać kolorowym lukrem ,ale wg mnie nie ma takiej potrzeby .Bardzo smaczne są  też jeśli nakładając ciasto w foremki po nałożeniu połowy porcji włoży się w środek małą łyżeczkę konfitury np. wiśniowej ( ważne by była lekko kwaskowa ) i przykryć reszta ciasta .

Te marcepanowe różyczki to wprawki wnuczka który koniecznie chciał coś ulepić z marcepanu do dekoracji deserów .Dzieci to jedzą bo słodkie- jak dla mnie raczej nie – nie przepadam za marcepanem .

Delikatna ryba po grecku


Domownicy bardzo lubią Rybę po grecku . Jednak ze względu na duszenie warzyw na oleju nie wszyscy mogą ją jadać .Robimy więc czasem taką rybkę .                           


Czas :  ½ godziny  + 12 godzin na odstanie

Składniki :1/2 kg filetów rybnych
                   2 cebule
                   2 marchewki
                   1/2 pietruszki
                   1/8 selera
                   1 średni przecier pomidorowy
                   2 liście laurowe
                   3 ziarna ziela angielskiego
                   pieprz mielony
                   sól
                   cukier
                   mąka
                   5 łyżek oleju
                   2 szklanki wody
Filety ryby przekroić na kawałki ( ok. 5 cm). Posolić , popieprzyć , oprószyć mąką i usmażyć na rumiano na oliwie ( 4 łyżki ). Odłożyć. Cebulę pokroić w ,, piórka „. Warzywa utrzeć na tarce jarzynowej ( grube oczka ). Na łyżce oleju zeszklić cebulę . Utarte warzywa zalać w garnku woda i dusić 20 minut.  Włożyć ziele angielskie, liść laurowy . Przełożyć do garnka cebulę .Dodać  przecier pomidorowy. Doprawić sos solą , pieprzem , cukrem wg uznania .Dusić 10 minut . W pojemniku lub słoju układać warstwami : gorący sos – rybę – sos – rybę i tak do wyczerpania składników. Wierzchnią warstwę ma stanowić sos. Zostawić na ok. 12 godzin by ryba przeszła sosem . Podawać na zimno.

Tak zrobiona ryba jest zdecydowanie lżejsza .Można też robić wersję zupełnie bez smażenia . Rybę ugotować w 2 szklankach wody .Odcedzić .Tą wodę użyć do duszenia warzyw . A cebulę zeszklić na suchej patelni . Jest to wtedy danie dietetyczne i spokojnie można je podawać osobom na diecie ( nawet cebulkę można wyeliminować jak dieta jest bardzo ostra ) .

A pelikan pilnuje ryby żeby porcja moja doczekała zanim zrobię herbatę – bo są na nią zakusy .

Koper włoski - Fenkuł


Pałeczki limonkowe


Gotowany kurczak to wdzięczna materia wyjściowa .Często gotuję wywar na zupę na kurczaku , a właściwie na pałeczkach z kurczaka . Mięsa używam potem na galaretki , wkładam w sosy . A czasem robię po prostu masło smakowe w którym  duszę przez moment  ugotowane pałeczki .Podaję je potem z puree ziemniaczanym ,puree z innych warzyw , maślanym ryżem duszonym na bulionie ( coś a'la risotto ) lub kuskusem .
Czas : 1 godzina
Składniki:
3 pałeczki z kurczaka ( mogą być całe udka jeśli stołownicy potrzebują większe porcje )
3 średnie marchewki
2 duże pietruszki
kawałek selera
kawałek białej części pora
szczypta przyprawy do zup ( ja używam kostkę bulionową Knorra )
1/2 litra wody
1/4 limonki
szczypta brązowego cukru
2 łyżki natki pietruszki
kolorowy pieprz grubo mielony
2 łyżki masła
2 łyżki pokrojonej natki pietruszki

Obrać warzywa . Umyć . Ułożyć mięso i warzywa z garnku . Dodać kostkę bulionową . Zalać wodą .Doprowadzić do wrzenia . Zmniejszyć gaz i gotować na małym gazie 40 minut .Wyjąć mięso i warzywa .
 



Na patelni zrobić karmel z 1 łyżeczki brązowego cukru .Rozprowadzić go kilkoma łyżkami wywaru z gotowania . Wcisnąć sok z 1/4 limonki . Dodać skórkę otartą z 1/2 limonki i cytryny .


Posypać pieprzem. 

W rondelku rozpuścić masło , ułożyć udka , zalać rozpuszczonym sosem z patelni i dusić 5 minut .
Podawać oblane sosem i posypane pokrojoną natką pietruszki .
* marchew i pietruszkę miksuję z masłem i odrobiną mleka na puree i podaje do tego kurczaka
** wywar z gotowania używam na zupę lub podaję doprawiony do popicia

Carrot and parship puree wg Buni

Wegetariański przysmak
Carrot and parship  puree wg Buni
Z fascynacją wygrzebuję podpowiedzi kulinarne z kuchni angielskiej . Zupełnie nie rozumiem czemu jest uznawana za nie smaczną . Mam wrażenie , ze tą opinię zyskała dzięki naszym rodakom pojawiającym sie na Wyspie w pogoni za pracą .Oszczędzają na czym się da , żywią gotowcami z supermarketów - a potem mówią , że to nie jadalne .
Tymczasem domowa kuchnia angielska jest fantastyczna - bazuje na prostych składnikach .Trochę mało jak dla mnie jest w niej przypraw ale przecież zawsze można doprawić po swojemu .
To danie a w zasadzie dodatek do II Dania to sama prostota . Okazuje się , ze nie trzeba koniecznie podawać puree ziemniaczanego - można takie marchewkowo-pietruszkowe . Polecam do dań mięsnych
  
Czas : 30 minut

Składniki :
 3 średnie marchewki
 3 pietruszki
 1 łyżka masła
 2 łyżki  słodkiej śmietanki
 szczypta  soli
szczypta białego pieprzu mielonego



Marchewki i pietruszki obrać i umyć . Zalać lekko osoloną wodą i ugotować do miękkości . 

Można je pokroić w kawałki - ugotują się szybciej. Odcedzić . Zmiksować na puszystą masę w malakserze . 



Włożyć do garnuszka dodać  masło i śmietankę i ogrzewać by masło się roztopiło , a puree  odparowało i uzyskało odpowiednią gęstość . 

Doprawić szczyptą mielonego białego pieprzu.
Podawać udekorowane natką pietruszki.

* podpowiadam , że w wersji oszczędnej można użyć marchewki i pietruszki ugotowanej w rosole lub wywarze na zupę ( byle był to wywar na kurczaku nie za tłusty )

Sałata z jabłko-limonkowym dresingiem

 
 Wegetariański przysmak
Sałata z jabłko-limonkowym dresingiem

Dobry sos , dresing czy jak to tam nazywamy do sałaty to podstawa . Kiedyś królowała sałata ze śmietaną w 2 wersjach : na słono i na słodkawo . Do śmietany dodawano octu bo cytryn nie było . Trafiała się też sałata polewana gorącymi skwarkami ( w rodzinie Mamy w poznańskim takie coś sie trafiało ) - muszę przyznać , ze nie była to moja ulubiona wersja .
Potem zaczęła sie moda na sosy sałatkowe na bazie oliwy , majonezu , jogurtów .
Teraz każdy robi jak lub.
Ja przyznaje - robię tak jakie składniki akurat w domu mam - oczywiście starając się by sałata mniej-wiecej pasowała do tego co podaje na obiad .
Czas :10 minut

Składniki :

½ główki sałaty
1 jabłko utarte na jarzynowej tarce ( grube oczka )
1/4 szklanki oleju z pestek winogron
3 łyżki pokrojonej natki pietruszki
sól
szczypta cukru
pieprz mielony
sok z 1/2 limonki
skórka otarta z cytryny ( ok. 1/2 łyżeczki )
pasek papryki czerwonej do dekoracji


Sałatę umyć , odsączyć , porwać na kawałki . Jabłko obrać , usunąć gniazdo nasienne i utrzeć na tarce jarzynowej- grube oczka . Przygotować dresing z oleju , soku z limonki , szczypty cukru , pieprzu , skórki z cytryny . 

Dodać do dresingu utarte jabłko . 

Wymieszać .
Przed podaniem polewać sałatę - delikatnie zamieszać . Posypać natką pietruszki i dla dekoracji drobinkami czerwonej papryki .

niedziela, 26 lutego 2012

Pomidorki z różanym dresingiem

 
Wegetariański przysmak

                           Pomidorki z różanym dresingiem
Przetwory z róży mają to do siebie , ze wbrew obiegowej opinii można je wykorzystywać w nie konwencjonalny sposób. Nadają potrawom  egzotyczny posmak. Taką sałatkę można wykorzystać jako dodatek do pieczonego drobiu ( zostało mi kurczaka z wczoraj ) lub samodzielną przekąskę .

Czas :10 minut
Składniki :
20 pomidorków cherry
kilka kruchych liści sałaty
mały kawałek cebuli ( po pokrojeniu ok. łyżki )
grubo mielony pieprz kolorowy
szczypta soli
3 łyżki oleju z pestek winogron
2 łyżki octu balsamicznego ( ilość zależy od mocy octu - jak mamy ten z górnej półki to ilość będzie odpowiednio mniejsza - trzeba po prostu spróbować )
2 łyżeczki syropu z płatków róży

Umyć i osuszyć sałatę i pomidorki. Sałatę porwać na kawałki . Pomidorki pokroić na połówki ( lub część na połówki część zostawić całe ) . Cebulę pokroić w ,,piórka " .
Wymieszać olej , ocet balsamiczny i syrop z płatków róży .

Ułożyć na talerzu sałatę , na niej pomidorki i cebulę . Posypać grubo mielonym pieprzem i szczyptą soli .
Polać różanym dresingiem . 

Buraczki z olejem wersja 2



Zdrowa, smaczna, prosta w przygotowaniu, tania surówka .

sobota, 25 lutego 2012

Kawa różana ze śmietanką


Z kawami u mnie to jest tak: rano czarny szatan - koniecznie gorzki by się obudzić . Po południu wszelkie możliwe aromaty . Lubię eksperymentować ze smakami . Juz robiłam kawę różaną tym razem jej śmietankowa wersja .
Czas : 5 minut
Składniki:
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
1/4 filiżanki śmietanki 18%
1 łyżeczka cukru brązowego
2 łyżeczki syropu z płatków róży ( Polska róża )
3/4 filiżanki wrzątku

Do filiżanki wsypujemy kawę i cukier . Zalewamy wrzątkiem i mieszamy  . 

Dodajemy syrop różany.

Osobno spieniamy śmietankę . Gdy jest gotowa dodajemy do filiżanki z kawą . 


Oranżowy ,,rozklapciały" kurczak

Rozklapciałym nazwały go wiele lat temu dzieci . Wtedy ze względu na mały dostęp ( a w zasadzie totalny brak ) do pomarańczy była to potrawa świąteczna . Pierwotnie piekłam go nadzianego pomarańczami w całości ale wymagał za dużo zachodu . Spróbowałam przeciąć przez pierś i ułożyć do pieczenia taki rozłożony . Można było przykryć folią i nie trzeba było tak pilnować . Dzieci stwierdziły , że kurczak wygląda jak by miał wypadek i rozklapciał się .


Czas :2 godziny

Składniki:

1 duży kurczak ( ok. 1,8 kg )
2 duże pomarańcze *
2 łyżeczki mielonej papryki słodkiej
1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
2 łyżki majeranku
szczypta soli
5 łyżek brązowego cukru
1/3 szklanki oleju z pestek winogron

Kurczaka umyć i osuszyć . Odciąć szyjkę , końcówki skrzydeł , kuper , skóry z tłuszczem przy otworze brzusznym . 

Przeciąć przez środek piersi . Rozłożyć dociskając tak by kręgosłup sie wyłamał . Od środka usunąć kości żeber  i dolny odcinek szyjki - tak by kurczak pozostał połączony .

Wymieszać olej z papryką , majerankiem , pieprzem i solą . 
Natrzeć kurczaka pastą przyprawową .Zostawić na minimum 30 minut.


Pomarańcze obrać ze skórek i pokroić w plastry . Ułożyć je na płasko i posypać cukrem ( na każdy plaster minimum 1 łyżeczkę ).Kurczaka umieścić w rękawie do pieczenia i obłożyć plastrami pomarańczy.

Rękaw umieścić na blaszce do pieczenia i wstawić do piekarnika . Nastawić na 180 *C i piec 1 godzinę od chwili kiedy się temperatura ustali .
Wyjąć . Rozciąć rękaw . 

Zlać sos z pieczenia . Kurczaka ułożyć na dużym półmisku i obłożyć upieczonymi cząstkami pomarańczy .

* Pomarańcze muszą być z tych słodkich bo inaczej po upieczeniu mogą być  gorzkie .

piątek, 24 lutego 2012

Halibut z pieczarkami 2


Halibut to taka wdzięczna ryba , że ma mało ości , piękne białe mięso , nie rozpada sie w trakcie smażenia i dodatkowo pozbywa sie ostrego rybiego zapachu w trakcie marynowania . Wystarczy zalać go na trochę mieszanką soku któregoś z cytrusów ( cytryna , limonka , pomarańcza ) z olejem i przyprawami .Potem można go piec , smażyć , gotować w bulionie , na parze .Obłożony po przyrządzeniu aromatycznymi dodatkami jest po prostu pyszny . Przekonałam się , że nawet zdecydowani przeciwnicy ryb dają sie na halibuta skusić - a co ważne jedzą go dzieci i młodzież ( dzieciom proponuję zdjąć z ryby  skórę i usunąć kręgosłup tak by miały na talerzu tylko białe mięso ).
Czas : 1 godzina
Składniki:
30 dag  halibuta ( dzwonko albo inaczej stek )
20 dag pieczarek
olej z pestek winogron
1 łyżka masła
1 limonka
szczypta soli morskiej
szczypta mielonego białego pieprzu
mąka do oprószenia


Rybę rozmrozić ( niestety u nas halibut raczej jest w sprzedaży mrożony ) . Osuszyć dokładnie papierowymi ręcznikami kuchennymi . Przekroić na pół ( lub kupić od razu 2 porcje ).
 Z limonki otrzeć trochę skórki - ja robie to specjalnym nożykiem ale można na tarce jarzynowej . Wycisnąć sok ( przedtem .Limonkę ,,poturlać " *by zrobiła sie miękka i by dało sie z niej uzyskać więcej soku ).
Przygotować marynatę z soku z limonki, otartej skórki ,1/3 szklanki oleju , 1/4 łyżeczki mielonego pieprzu białego , szczypty soli morskiej .Rybę ułożyć w pojemniku i zalać marynatą .Zostawić na minimum 30 minut .

W czasie kiedy ryba się marynuje oczyścić pieczarki i przekroić na ćwiartki . Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju i usmażyć pieczarki na rumiano- dodać masło  . Lekko posolić . Zsunąć z gazu .

Wyjąć rybę z marynaty - osuszyć papierowymi ręcznikami kuchennymi . Ponownie lekko posolić i posypać świeżo zmielonym pieprzem. Oprószyć mąką .Na patelni rozgrzać olej  i smażyć na niej halibuta na rumiano  przewracając delikatnie w trakcie smażenia . 

Podawać obłożonego pieczarkami z ćwiartką limonki posypanego odrobiną świeżego pieprzu  z puree ziemniaczano-koperkowym .

Rybno-pieczarkowe kotlety


Bardzo lubię ryby pod każda postacią .To taka moja wersja ogólnie znanych kotletów rybnych.


Czas : 1 godzina

Składniki :

1 średniej wielkości filet z pangi ( lub innej białej ryby )
15 dag surowego boczku
1 cebula
10 dag pieczarek
bułka tarta
sól
pieprz mielony
1 jajko
olej
1 łyżka masła

Zmiksować boczek  i filety w malakserze robota kuchennego ( lub zmielić maszynką do mięsa – ryba musi być po rozmrożeniu odciśnięta z wody ). Cebulę i pieczarki drobno pokroić i usmażyć na2  łyżkach  oleju na rumiano . Przestudzone dodać do masy rybnej . Wymieszać masę z ryby i boczku, jajko, pieczarki . Dosypać trochę bułki tartej ( ok. 4 łyżek ) tak by dało się formować kotlety . Doprawić solą i pieprzem .
Uformować kotlety, panierować w bułce tartej  – lekko  spłaszczyć .
Na patelni rozgrzać olej i smażyć na gorącym kotlety na rumiano z obu stron . Zmniejszyć gaz i dosmażyć kotlety . W ostatnim momencie smażenia dodać masło.

,,Fałszywe gołąbki z żeberek „:


Robie zawsze gdy gotuję krupnik na żeberkach .



Iberyjski kapuśniak z włoskiej kapusty


Portugalska wersja kapuśniaku . Trochę różni się taki kapuśniak od naszego , ale jest równie smaczny.

czwartek, 23 lutego 2012

Sardynki ,, do trzech razy sztuka "


I znów sardynka z puszki z dodatkami.
Czas : 10 minut + 30 minut w lodówce
Składniki :
1- 2 puszki sardynek w sosie pomidorowym ( lub w oleju ) ( 4-6 sztuk )
1/2 szklanki pora pokrojonego w pół plasterki
1 duży ogórek kiszony ( jędrny ) pokrojony w pół plasterki
1/2 średniej świeżej papryki czerwonej pokrojonej w cienkie plasterki
1-2 średnie pomidory ( twarde ) pokrojone w kosteczkę
4 łyżki pestek z dyni łuskanych ( zielonych )
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1/3 szklanki oleju z pestek winogron
1/4 szklanki przegotowanej wody
cukier do smaku
sos sałatkowy ,,Zioła ogrodowe " Knorra do smaku
pieprz mielony

Zmieszać olej z przecierem , wodą i łyżeczką przyprawy do sałatek. Warzywai pestki dyni  wymieszać i polać olejem z przyprawami.Ułożyc połowę na to położyć wyjęte z puszki sardynki ( wraz z zalewą ) , na wierzch resztę warzyw z sosem. Zostawić na 30 minut w lodówce .

Budyń kokosowo-różany


Fascynuje mnie zestawienie smaku kokosa i róży we wszelkich potrawach . Lubię te smaki w napojach , deserach . Nic więc dziwnego , ze robię też budyń o takim smaku .
Czas : 10 minut
Składniki :
1/3 budyniu waniliowego ( taki na 3/4 litra mleka )- słodzonego
1 szklanka mleczka  kokosowego
3 łyżki wiórek kokosowych
1 łyżeczka konfitury z owoców róży 
2 łyżki syropu z płatków róży 
1/3 szklanki wody

Zagotować mleczko kokosowe . Proszek budyniowy zmieszać z zimną wodą i wlać do gotującego się mleczka kokosowego . Mieszając doprowadzić do zgęstnienia budyniu .

Wlać budyń do przelanej zimną wodą miseczki . Posypać wiórkami kokosowymi . Obłożyć konfiturą z owoców róży , polać syropem z płatków róży .


Podawać lekko przestudzony .