O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

piątek, 31 sierpnia 2012

Borowiki duszone w maśle do aromatyzowania dań


Nigdy nie mam nadmiaru borowików dlatego staram się je wykorzystać do maksimum .



Czas : 1,5 godziny

Składniki :

1 kg borowików
1 kostka masła ( 20 dag )
szczypta soli

Grzyby oczyścić i pokroić w plasterki . Smażyć na rumiano cały czas mieszając  . Lekko osolić . Słoiczki wyparzyć – wysuszyć – włożyć grzyby – zalać z wierzchu masłem ze smażenia .Zamknąć słoiki i wekować 20 minut. Ostudzić .Zostawić do następnego dnia i wekować jeszcze raz 20 minut .
Takie duszone w maśle borowiki są bardzo aromatyczne . Nawet niewielka ich ilość podnosi smak sosu grzybowego, zupy grzybowej , duszonego mięsa itp.

Ja robię w bardzo małych słoiczkach – takich do których wchodzi po kilka łyżeczek grzybów bo gotuję na 2 osoby – ale można wsadzać grzyby w większe słoiczki .

Nordyckie placki ziemniaczane


Kompletnie nie mogę sobie przypomnieć w jakiej kuchni ta potrawa ma swoje korzenie . Pamiętam tylko , że chodziło o któryś z krajów Bałtyckich z półwyspu Skandynawskiego. Z pomysłem zetknęłam się bardzo dawno  . Robiłam ją w czasach ,,kartkowych" bazując na przydziałowych norweskich śledziach ,,na słodko" , które trzeba było wyjmować z zalewy - płukać, moczyć i od nowa doprawiać by dało sie je zjeść.





Czas : 30 minut

Składniki:

6  średnich ziemniaków ( z 2 wychodzi 3 placki )*
4 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
3 płaty śledzia w oleju ( Matiasy ,,po wiejsku" z cebulką )
2 łyżki cebulki marynowanej od śledzi
4 duże rzodkiewki ( nie musi być - można dać korniszona )
2 łyżki pokrojonego szczypiorku
1 łyżka pokrojonego koperku ( może być mrożony - rozmrożony)
sól
pieprz mielony
cukier
2 łyżki majonezu
3 łyżki kwaśnej śmietany
1/2 łyżeczki musztardy
olej do smażenia ( ja używam słonecznikowy lub z pestek winogron bo rzepakowego nie lubię )

Zaczynam od przygotowania sałatki ( sosu ) śledziowej. Płaty śledzia trzeba pokroić w grube paski. 




Usiekać koper, szczypior i pokroić rzodkiewkę ( lub korniszona ) - w kostkę, plasterki czy jak kto lubi. Cebulkę od śledzi przekroić by nie była za długa .Majonez zmieszać z musztardą i śmietaną . Doprawić solą, pieprzem i cukrem. Wymieszać z sałatką.



Ziemniaki obrać , umyć i utrzeć na tarce jarzynowej ( duże oczka ) .Dodać mąkę . Osolić . Wymieszać.



Rozgrzać olej i kłaść łyżką porcje masy ziemniaczanej . Przypłaszczyć placuszki i smażyć na rumiano z jednej a następnie z drugiej strony ( przewracać łopatką do mięs ) . Zdjąć z patelni i odsączyć na papierowym ręczniku kuchennym z nadmiaru tłuszczu.




Podawać gorące z sałatką śledziową .
* trzeba sobie wyliczyć ile potrzeba placków - proporcje są na 2 osoby 

czwartek, 30 sierpnia 2012

,,Uszlachetnione ,, ziemniaczki


Bardzo prosta sałatka z ziemniaków i wędzonego łososia .


Czas : 45 minut

Składniki :

5 średnich ziemniaczków młodych
3 płaty ,, brzuszków " wędzonych z łososia ( nie dużych )
1/3 szklanki pokrojonego w pół plasterki białej części pora
1/3 szklanki pokrojonego koperku
sól
pieprz czarny mielony
1 łyżeczka musztardy
4 łyżki oleju ( z pestek winogron )

Ziemniaki ugotować w ,, mundurkach ,, .Ostudzić , obrać , pokroić w plastry ( dość grube ).Łososia oczyścić z ości i skórek ( jest mało ale trzeba sprawdzić by niew zostały ) i podzielić na płatki . Zmieszać olej z musztardą .
Ziemniaki posypać rozdrobnionym łososiem , koprem i porem . Polać olejem z musztardą .Doprawić do smaku solą i pieprzem .Zostawić na pół godziny w lodówce by się sałatka ,, przegryzła "

Białe papryczki faszerowane


Szkoda , ze są dostępne w większości tylko w sezonie. Moim zdaniem są jedną ze smaczniejszych odmian papryki.

środa, 29 sierpnia 2012

Kalafiorowa z tajskim smaczkiem


Fascynuje mnie jak zmiana jednego składnika lub dodanie jakiejś przyprawy zmienia ogólnie znane danie w zupełnie inne i nadaje mu charakter dania z innej kuchni.
Kalafior w stylu indyjskim ( curry ) robie często. Po polsku czyli z masłem i bułeczka tartą również . Zupy pojawiają się w kilku wersjach.
Dziś przyszła pora na tajskie smaczki.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Masło kurkowe


Smakowy rarytas . Uszlachetni wiele potraw . Warto pokusić sie o zrobienie i posiadanie w zapasie . Potem używam do drobiu , ryb , pieczonych lub grillowanych mięs , sosów , zup .
Zwykłe kopytka do których polania użyje sie masła z dodatkiem krążka masła kurkowego będą ekstra potrawą .
A jak pachnie zimą w kuchni jak go użyjemy :)



Czas : 30 minut + mrożenie

Składniki:

1 kg kurek
2,5 kostki masła ( z największą zawartością tłuszczu jak się da - żadne mixy czy śmietankowe)
szczypta soli

Kurki oczyścić - umyć w zimnej wodzie ( szybko by nie nasiąkły wodą ) . Rozsypać na papierowych ręcznikach kuchennych i osuszyć ( ja zostawiam po prostu by sobie spokojnie obeschły.


Na bardzo dużej patelni lub w woku rozgrzać pół kostki masła i wrzucić kurki. Ja nie kroję ich bo potem i tak będą rozdrabniane więc szkoda czasu. Smażyć mieszając aż odparuje sok który puściły i lekko się zrumienią .Trwa  to ok. 15 minut na średnim gazie . W trakcie smażenia lekko posolić. Dołożyć jeszcze pół kostki masła - doprowadzić do rozpuszczenia i smażyć 5 minut.
Zdjąć z patelni  do jakiegoś pojemnika i zostawić do ostygnięcia - w trakcie mieszać by masło nie osiadło na dnie a raczej oblepiało kurki.



Kurki  zmiksować na  ,, strzępki " w Rozdrabniaczu lub Robocie ( lub zmielić na grubym sicie maszynki do mięsa ). Utrzeć z resztą miękkiego masła ( 1,5 kostki )
Uformować wałki - mnie z tej porcji wyszło 4 średnicy ok. 3 cm i długości ok. 10-12 cm . Zawinąć w folię spożywczą i wsadzić do zamrażarki no ok. 6 godzin.


Wyjąć - odwinąć  i kroić nożem na plasterki grubości ok. 1 cm .Z tej porcji wyszło 30 porcji.  Każdy zawinąć w osobny kawałek folii spożywczej .


Przechowywać w zamrażarce .
Przed podaniem wyjmować ok. 2 godzin wcześniej by masło zrobiło się plastyczne i topiło położone np.  na gorącym kotlecie natychmiast.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Bogata ,,bieda zupka,, z kaszą


Muszę wyjaśnić skąd się wzięły w moich przepisach te tzw. ,, bieda zupki" .W zasadzie z opowiadań Prababci i Babci - trochę ze wspomnień bo też czasem z musu takie w moim dzieciństwie gotowały. Potem idea główna tych zupek obrosła w dodatki i zaczęłam je gotować nie z musu a dla smaku .Najlepsze jest to , że one za każdym razem smakują trochę inaczej bo nie przestrzega się tu ani ilości składników ani nawet tego by koniecznie wszystkie były .




niedziela, 26 sierpnia 2012

Polędwiczka wieprzowa z kurkami


Sierpień w kuchni to w dużej mierze grzyby . A jak grzyby to kurki. A jak kurki to nie odmówię sobie zrobienia choć raz polędwicy wieprzowej z kurkami *.Robię najprostszą wersję dorzucając kawałek suszonego grzybka i rozmaryn dla aromatu. Taką polędwiczkę robiło się pewnie w kuchni staropolskiej.



sobota, 25 sierpnia 2012

Roladka z farszem z pieczarkowej jajecznicy


Nie bardzo miałam pomysł na farsz do roladki drobiowej . To znaczy wiedziałam , że chcę mieć roladkę z piersi kurczaka z czymś w środku , duszony w czymś co będzie pasować do tego czegoś w środku i żeby nie trzeba było ,,latać " do sklepu :) .W zasadzie niebezpieczeństwa , ze nie będzie smaczne nie było bo niby czemu? Wszystkie składniki smaczne to i rezultat musi być smakowity ( przynajmniej w teorii ) .


Czas: 1 godzina

Składniki :

1 pojedyncza pierś z kurczaka
6 pieczarek
1/2 średniej cebuli
1 jajko
4 łyżki oleju z pestek winogron
1/2 łyżki masła
sól
pieprz mielony
1 łyżka mielonej papryki
1 szklanka wody
1/4 grzybowej kostki bulionowej ( lub inna przyprawa do sosów)
3 łyżki  pokrojonej natki pietruszki

Pierś podzielić na 2 części . Każdą rozklepać na płasko tłuczkiem do mięsa ( najlepiej przez folie spożywczą ).Posolić.
Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju i masło i usmażyć na nich na rumiano pokrojone na bardzo drobno 3 pieczarki. Wbić na nie jajko- wymieszać, lekko osolić i popieprzyć . Usmażyć jajecznicę . Zdjąć z patelni i ostudzić.


Na patelnię wlać resztę oleju i usmażyć na nim na rumiano pokrojoną w ,,piórka" cebulę i pokrojone w plasterki resztę pieczarek.
W czasie gdy cebula i pieczarki się smażą na mięso nałożyć jajecznicę i zwinąć małe roladki. Obwiązać nicią do mięs . Oprószyć mieloną papryką.


Rozsunąć cebulę i pieczarki i położyć roladki- obsmażyć na rumiano z obu stron.


Przełożyć do rondelka , dosypać natkę - włożyć roladki. Na patelnię wlać wodę i zagotować - przelać do rondelka . Dorzucić kostkę grzybową i dusić na małym gazie 45 minut pilnując by sos za bardzo nie odparował - uzupełniać jeśli trzeba po odrobinie wrzącą wodą .
Wyjąć roladki- usunąć nici.


Sos doprawić do smaku. 

Caprese wg Buni


Klasyka - w wersji oryginalnej zupełnie mi nie odpowiada . Raz , że bazylia mnie drażni ( używam tam gdzie już muszę ) .Dwa , że mozzarella jest moim zdaniem nijaka . Pewnie obrażą się na mnie jej miłośnicy ale przypomina mi smakiem nieudany twaróg ( taki domowy , który za mocno został podgrzany i jest lekko ,,gumowaty").Doceniam jej walory przy zapiekaniu ( w połączeniu z innymi serami ) . Ostatnio zupełnie przypadkiem odkryłam , że mozzarella jest jednak jadalna w wersji zbliżonej do caprese .



piątek, 24 sierpnia 2012

Faszerowane papryki wg Babcigramolki


Bardzo lubię faszerowane warzywa wszelkiego rodzaju. A papryki należą do najbardziej cenionych na naszym stole. Co prawda najczęściej robię je w sezonie , ale teraz kiedy można je dostać przez cały rok nie ma co czekać .


Biały omlet


Często zostają Wam białka ? Co z nimi robicie ? Wiem- wiem z reguły pieczecie bezy . Ale ja nie piekę . Z reguły była zatem przymusowa jajecznica do chleba ( dorzucałam 1-2 jajka ) , aż gdzieś wypatrzyłam zdjęcie ( tam było ze szpinakiem ) .Domyśliłam się o co chodzi .Dopasowałam składniki i mam pomysł. Jak Wam się podoba ? Tak na prawdę to nie do końca jest omlet bo użyłam mąki ale prawie -prawie.



Zielona impresja Buni


Uwielbiam wpasowywać nowe składniki w utarte schematy. Pomysłem wyjściowym był kurczak w sosie chrzanowym .


Czas : 30 minut

Składniki :

1 pierś z kurczaka
2 porcje makaronu ryżowego Tagliatelle
szczypta kurkumy
1/2 szklanki rozmrożonego mielonego szpinaku
1/2 szklanki pokrojonej natki pietruszki
3 łyżeczki chrzanu Wasabi ( do smaku- może być więcej lub mniej )
2 łyżki kremowego sera topionego
1/3 szklanki słodkiej śmietanki
1 kostka bulionowa z drobiu lub warzywna ( używam Bulionetkę drobiową Knorra )
sól
1 łyżka masła
1 łyżka oleju ( używam z pestek winogron )
2 czubate łyżeczki zielonego ,,kawioru " z alg o smaku Wasabi ( Caviart )
Nastawić 1 litr wody by się zagotować z Bulionetką  i szczyptą kurkumy .Wrzucić makaron. Przykryć i ogrzewać 5 minut ( w zasadzie można go nie gotować - ale tak jest po prostu szybciej ).Odcedzić.

Na patelni rozgrzać olej i masło i smazyć na rumiano posoloną pierś kurczaka ( pokrojoną w paseczki ).Rumiana zdjąć z patelni i zawinąć w folię aluminiową by nie ostygła .
Na patelnię włożyć szpinak , wsypać pietruszkę ( odłożyc 2 łyżki ), dodać serek i śmietankę .Wymieszać . Doprawić do smaku chrzanem Wasabi. Odcedzony makaron włożyć ponownie do garnka w którym się gotował .Wlac sos. Wymieszać. Przykryć i zostawić na 5 minut by wchłonął sos. Wyłożyć na półmisek .Posypać kurczakiem, kawiorem z alg i resztą natki pietruszki.

czwartek, 23 sierpnia 2012

Sztuka mięsa w cebulowej potrawce


Często podglądam przepisy ze starych książek kucharskich. Fascynują mnie czasem poświeconym na ich przygotowanie , a jednocześnie prostotą pomysłów . Tym razem inspiruję się jednym z pomysłów na sztukamięs. Z przyjemnością go przetestuje i dostosuję do swoich wymagań bo często mam wołowinę z rosołu do wykorzystania .



Czas :20 minut

Składniki:

2 łyżki masła
1 duża cebula
1/2 szklanki pokrojonego drobnego szczypiorku
1 łyżka mąki
3/4 szklanki rosołu wołowego
sól
cukier
pieprz świeżo mielony
2 żółtka
1 łyżka octu
natka pietruszki

Na maśle obsmażyć drobno pokrojoną cebule i szczypiorek posypana 1 łyżeczką cukru. 



Zasypać mąką i dokładnie wymieszać. 


Rozprowadzić chłodnym rosołem. Posolić i popieprzyć.
Żółtka rozmieszać z octem i odrobiną sosu.
 Włożyć  do sosu mięso i podgrzać. Gorące wyjąć na półmisek i przykryć.



Do sosu wlać żółtka ( jak do potrawki ) - zdjąć z gazu - wymieszać - już nie gotować. Doprawić do smaku.



Polać mięso.
Podawać z buraczkami , ziemniakami z wody , bukietem warzyw
* Ja wrzucam do rosołu kawałek tzw. ,, rosołowej " tłustawej z kością , a resztę chudą z której mogę potem cos zrobić
** Sos jest lekko kwaśny - smaczny .Moim zdaniem będzie sie doskonale nadawał do smażonej wędliny , kiełbas z grilla , i innych gotowanych mięs .Zostaje nazwany ,, Cebulową potrawką " 

*** Zamroziłam wołowinę i trochę rosołu z przepisu Rosół wołowy wg Buni

Białka które mi zostały wykorzystałam do zrobienia ,,Białego omletu "

Biodrówka pieczona z kurkami


Trzeba wykorzystać ,że są  jeszcze świeże kurki .



środa, 22 sierpnia 2012

Kalafior z orzechami włoskimi


Ciekawy smak zwykłego , gotowanego  kalafiora .


,,Wypchaj się " oberżyno


Czyli po prostu bakłażany nadziewane puree ziemniaczanym .

Kalafior w maślanym sosie curry


Sezon na kalafiory w pełni . Ostatnio kupiłam taki, że starczy nam na 4 razy. Dobrze , że świeży może kilka dni poleżeć w lodówce bo jedzenia przez cztery dni z rzędu kalafiora bym nie zniosła .Połowę podzieliłam na różyczki , blanszowałam i zamroziłam na zupę. Z 2 części będą jakieś potrawy . Dziś wypróbowuję indyjską wersję kalafiora w curry.


Czas : 30 minut

Składniki:

2 porcje kalafiora ( 1/2 małego lub 1/4 dużego )
1/3 kostki masła
1 łyżka oleju z pestek winogron
sól
1/2 łyżeczki curry
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki kminku
1 gwiazdka anyżku gwiaździstego ( Badianu)
2 goździki
1 listek Kafiru
1 szklanka mleka
1 łyżeczka białego cukru
2 łyżeczki brązowego cukru

Kalafior oczyścić - umyć -podzielić na różyczki i  umieścić w garnku . Zalać wodą do której dodać mleko , łyżeczkę soli i biały cukier. Ugotować al'dente ( ok. 15-20 minut ).


W czasie kiedy kalafior się gotuje  rozgrzać w woku  masło i kilka razy doprowadzić je do wrzenia z olejem. Wrzucić kminek, anyż gwiaździsty, goździki, listek Kafiru i smażyć na małym gazie 3 minuty mieszając . Dosypać curry, kurkumę, szczyptę soli , brązowy cukier . Zamieszać.


Kalafior odcedzić - albo najlepiej wyłowić łyżką cedzakową 


i odsączony przełożyć ostrożnie do woka .
Potrząsając wokiem doprowadzić do pokrycia kalafiora masłem z przyprawami.
Posypać pokrojoną natką kolendry lub pietruszki.


Podawać z ryżem ( np. ugotowanym na mleczku kokosowym )

wtorek, 21 sierpnia 2012

,,Zapasowa,, pomidorówka z kaszą jaglaną


Polecam wszystkim tego typu potrawy . Gotując rosół gotuję go w nadmiarze ( bo jak tu ugotować rosół na 2 małe porcje ).Studzę i mrożę - potem na jego bazie robię inne zupy . Tak samo staram się mieć zawsze w zapasie ugotowane kasze , ryż czy makaron . I to nie prawda , że nie da się ich odgrzać bo robi się ciapka . Po prostu wyjmuje się je wcześniej - a potem podgrzewa na parze .




poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Gulasz wieprzowy z warzywami ( na lato )


Do zrobienia w sezonie kiedy są  młode jarzyny .



,,Pałeczki,, gotowane- zapiekane


Pomysłów na  wykorzystanie gotowanego mięsa drobiowego potrzebuję na ,,metry" . Ostatnie lata ze względu na dietę Mamy przestawiłam się z gotowaniem zup na kurczaku ( czasem z dodatkiem wołowiny i sporadycznie na innym mięsie ) .Wyciągam potem tego gotowanego kurczaka i patrzeć już na niego nie mogę . Propozycja zrobienia potrawki wywołuje u mnie agresję , obsmażany w panierce - nudy na pudy . Można zawsze zrobić paszteciki, pasztety , pierogi, galaretki itp. itd. Wolę jednak nowe pomysły.


Czas : 45 minut

Składniki:

10 dag makaronu ( gruby typu świderki, rurki )
2 pałeczki z kurczaka - ugotowane z rosołu ( lub innej zupy )
1,5 łyżki masła
1,5 łyżki mąki
1/2 szklanki rosołu ( może być bulion drobiowy lub warzywny z kostki )
1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18%
5 dag pikantnego sera żółtego ( użyłam Goudy)
1/6 niedużej czerwonej świeżej papryki
1/3 szklanki pokrojonego drobnego szczypiorku
natka pietruszki
1 łyżeczka soli
Nastawić  osoloną wodę na makaron *
Utrzeć ser na tarce jarzynowej na dużych oczkach.

W rondelku rozgrzać masło. Wsypać mąkę - zrobić jasną zasmażkę i rozprowadzić ją chłodnym rosołem i śmietanką . Zagotować. Wsypać połowę utartego sera i mieszając na bardzo małym gazie rozpuścić go w sosie. Wyłączyć gaz.


Wsypać makaron do wrzącej wody i gotować zgodnie z jego grubością ( czas podany na opakowaniu makaronu ).
Usunąć z pałeczek z kurczaka chrząstki które są na końcówce kości i skórę .



Pokroić drobno paprykę i szczypior.
Odcedzić makaron .Udka umoczyć w sosie ( odłożyć na bok ). Wymieszać makaron z sosem i przełożyć do naczynia do zapiekania . Wcisnąć udka w makaron. Posypać zapiekankę z wierzchu resztą sera , papryką i szczypiorem.



Wstawić zapiekankę do zapieczenia - na ok. 20-30 minut . Zależnie od urządzenia trzymamy dłużej lub krócej .Ser ma  na wierzchu stopić się i zrumienić.



Wyjąć zapiekankę - posypać natką pietruszki. Podawać na stół w naczyniu w którym sie zapiekała.
* Jeśli będziemy zapiekać w piekarniku włączyć piekarnik by rozgrzał się do 200 * C , jeśli w kuchence mikrofalowej lub piekarniku do zapiekanek to nie trzeba wcześniej tego robić.

Krokiety z kurkami


Bardzo lubię wszelkiego rodzaju krokiety w naleśnikach . Tym razem zrobiłam z obgotowanymi i zamrożonymi kurkami  .


Czas ; 40 minut

Składniki :

6 czubatych łyżek mąki
1 jajko + 1 jajko do panierowania
½ łyżeczki proszku do pieczenia
 ¾ szklanki mleka
 szczypta soli
 1 cebula
 20 dag duszonych kurek mrożonych  
 2 łyżki utartego sera żółtego ( ja użyłam Chedara )
 pieprz  mielony
bułka tarta
 skórka wędzonej słoninki
olej
            

Zrobić ciasto naleśnikowe z mąki , proszku do pieczenia , jajka , mleka i szczypty soli . Dobrze wymieszane zostawić na 15 minut by zgęstniało . W tym czasie uciekać cebulę i podsmażyć ją na 1 łyżce oliwy na złoto . Dodać do cebuli rozmrożone duszone kurki . Smażyć . Doprawić solą pieprzem . Zdjąć z patelni  . Dodać ser . Średniej wielkości patelnię ( najlepiej by służyła nam tylko do smażenia naleśników ) postawić na gazie i mocno rozgrzać . Smarować nabitą na widelec skórką ze słoniny tak by patelnia się natłuściła . Wlewać średniej pojemności chochelkę ciasta i obracając patelnią rozprowadzać je po całym dnie . Postawić patelnie na gazie i usmażyć naleśnik z jednej , a następnie z drugiej strony ( przewracać łopatką gdy ciasto zmatowieje i jest ścięte ). Zdjąć z patelni na talerz . Tak usmażyć pozostałe 5 naleśników . Na każdego kłaść 2 łyżki farszu . Zwijać w kopertę , rulonik , lub rurkę .Panierować w jajku i tartej bułce .Obsmażać na rumiano na oleju.

niedziela, 19 sierpnia 2012

Gulasz a la karkówka z pieca


Taki obiadek z ,, pomocą „ .Po prostu wykorzystuję to co mam



Rosół z ziemniakami i kurkami


To taka sezonowa wersja ,, Rosołu po czesku " czyli mocnego rosołu podawanego z ziemniakami .Złociste -aromatyczne kurki doskonale wpasowują się w ten smak . Można nawet wykorzystać mrożone kurki duszone na małej ilości masła .

Kurki duszone na maśle mrożone na zapas


Grzyby mogła bym jadać cały rok - a kurki szczególnie . Niestety - sezon jest krótki . Trzeba więc zorganizować sobie zapas na pozostałą część roku . Najgorsze jest to , że u mnie zaopatrzenie w grzyby polega na kupieniu ich na rynku  lub od znajomego grzybiarza .Kosztuje to niebotycznie ale czego nie robi się dla przyjemności ich jadania .Kiedyś mroziłam obgotowane - teraz wrzucam je na masło i duszę .Takie mi bardziej pasują .


Czas : 30 minut

Składniki:

1 kg kurek
10 dag masła ( nie żadnego miksu ,śmietankowego , a normalnego masła )


Grzyby oczyścić wstępnie z igliwia , liści , obciąć końce ogonków pobrudzone ziemią . 


Wrzucić do miski z zimną wodą - wymieszać grzyby tak by ,,paprochy" wypłynęły na górę - zlać zabrudzoną wodę . Ponownie zalać wodą i znów zlać paprochy. A trzeci raz zrobić odwrotnie - zebrać grzyby pozostawiając na dnie miski resztki piasku , który sie wypłukał.
Kurki wysypać na kuchenne ściereczki lub ręczniki papierowe i osuszyć. Duże egzemplarze pokroić na kawałki , odciąć długie ogonki .
Na bardzo dużej głębokiej patelni ( ja to robię w takim niby woku firmy BergHoff - średnicy 36 cm ) roztopić masło. Wsypać kurki i potrząsając patelnią smażyć aż odparuje sok który się wydzieli na początku smażenia ( u mnie porcja kilogramowa od wrzucenia na patelnię ogrzewa się ok. 15 minut).


Gdy grzyby są już suche - wyłączyć gaz - grzyby przełożyć do pojemniczków przeznaczonych do mrożenia ( wkładam ciepłe by mi masło nie zastygło na patelni- ma być oblepione wkoło kurek z z nimi zamrożone). 


Jak kurki ostygną - zamknąć szczelnie pojemniki i umieścić w zamrażarce .


* Po usmażeniu dzielę na 5 porcji . Mrożę w pojemniczkach . Po tygodniu wyjmuję z pojemników i wsadzam w woreczki - po prostu w ten sposób zajmują mi mniej miejsca w szufladzie zamrażarki , a i pojemniczki mam wolne.