O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

środa, 24 sierpnia 2011

Pasta mix i ,, sprzątanie ,,lodówki

Notorycznie mam w szafce jakieś resztki makaronów różnego rodzaju. Za mało żeby zrobić jakąś potrawę , a wyrzucić przecież nie wyrzucę . Robię wtedy takie zapiekanki .
A pasta to po prostu po włosku makaron.





Czas : 45 minut

Składniki :
ok.40 dag różnych grubych makaronów
1/2 litra sosu pomidorowego ( ja z reguły mam zamrożony nadmiar sosu od faszerowanych papryk czy gołąbków - ale można zrobić prosty sos na bulionie z kostki z przecierem , lekko zagęszczony i doprawiony )
ok. 1/3 szklanki pokrojonego szczypioru
sól
pieprz mielony
przyprawa do dań włoskich ( lub oregano , bazylia )
10 dag sera ostrego ( ja z reguły używam Chedar ale można inny )
15 dag boczku wędzonego bez kostek
4-5 sztuk pomidorków koktajlowych
kawałek papryczki chili

Ugotować w osolonej wodzie wszystkie rodzaje makaronu razem . Najgrubszy ma być ugotowany al dente . To nic , że te cieńsze będą za miękkie - w zapiekance to akurat jest atutem..W czasie kiedy makaron się gotuje pokroić boczek ( odciąć skórkę ) w średniej wielkości kostkę .Podsmażyć na patelni wytapiając tłuszcz tak by zrobiły się chrupiące skwareczki. 

Usiekać szczypior . 

Pokroić pomidorki i paprykę w drobną kostkę i zmieszać je  .

 Ser utrzeć na tarce na dużych oczkach
 
Podgrzać lekko sos .

Odcedzić  makaron .Nie przelewać wodą - makaron ma się ,, lepić ,, .

Włożyć makaron z powrotem do garnka w którym się gotował , wlać sos . Wrzucić boczek z tłuszczem który się wytopił . Wsypać 3/4 sera , połowę szczypioru i połowę pomidorków z paprykami .Doprawić do smaku solą , pieprzem , przyprawą do dań włoskich ( lub ziołami ) .
Wymieszać i dusić dalej na małym gazie w garnku . Ja dusiłam w patelni Dry Cooker Delimano bo tak mi było najwygodniej .

Podawać posypaną resztą sera , szczypioru , pomidorków i papryczki .
W zasadzie nie jest to klasyczna zapiekanka bo przecież nie zapieka się jej - a taki duszony w sosie makaron . A , że dodaję do niego to co akurat mam to jest to takie ,, sprzątanie lodówki " ( zamiast boczku - kiełbasa lub reszta mięsa z obiadu , zamiast szczypioru- natka pietruszki ).

3 komentarze:

Beata pisze...

ale masz potem mycia ;)

Babciagramolka-Bunia pisze...

E tam- myję na bieżąco- to na końcu po obiedzie zostaje tylko garnek i talerze

Arvén pisze...

Uwielbiam sprzątać lodówkę w taki smakowity sposób ;)