O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

środa, 28 listopada 2012

,, Paluchy,, z farszem grzybowym na parze


Bardzo prosta potrawa . W zasadzie jak ktoś potrafi zrobić kopytka to wszelkiego rodzaju knedle duże i małe też zrobi . A gotowanie w folii na parze to już ułatwienie nie do przecenienia . Po prostu łatwizna . A knedle jak zwykle pychotka .




Czas : 45 minut

Składniki :

0,5 kg ziemniaków ugotowanych
1- 1,5  szklanki mąki pszennej
3-4 łyżki mąki ziemniaczanej
1 jajko
 8 kapeluszy suszonych grzybów ( lub połamanych  czy korzonków )*
 sól
pieprz mielony
1  duża cebula
3 łyżki oleju z pestek winogron
3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Namoczyć grzyby i zostawić na godzinę w wodzie.


Potem w tej wodzie ugotować . Odcedzić ( wywar można zostawić i zamrozić do zupy lub sosu **).


Grzyby zmielić .


Wyrobić ciasto  kopytkowe  z ziemniaków ( przeciśniętych przez praskę ), jajka , szczypty soli  i takiej ilości mąki by ciasto było zwarte ale nie twarde (  masę ziemniaczaną ułożyć w misce - wygładzić powierzchnię - podzielić na 4 części . Wybrać 1 część , a w jej miejsce wsypać mąkę - dodać wybrane ziemniaki , 3-4 łyżki mąki ziemniaczanej , szczyptę soli i jajko---wyrobić)  .


Cebulę drobno pokrojoną usmażyć na złoto na 2 łyżkach oleju  


dodać do zmielonych grzybów razem z olejem . Doprawić solą , pieprzem . Farszu ma być ok. 8 pełnych łyżeczek.


 Ciasto ziemniaczane podzielić na 6-10 części  ( zależy jak duże ,,paluchy" chcemy zrobić ).W środek każdego ,, palucha" nałożyć farsz.


Uformować owalną kluskę ( coś na kształt cepelinów - pocisków ).

Odwinąć każdą w folię spożywczą .

Ułożyć w garnku do gotowania na parze i gotować na małym gazie 20 minut od chwili kiedy woda zacznie wrzeć w dolnym garnku ( ja stawiam górny garnek dopiero jak woda w dolnym zacznie wrzeć ).


Wyjąć . Rozwinąć.


Podawać posypane natka pietruszki i polane roztopionym masłem ( można okrasić skwarkami lub smażona cebulką lub masłem z bułka tartą )


* zależy ile można użyć - jak mamy mało to dołożymy więcej smażonej cebulki
** ja gotuje grzyby w bardzo małej ilości wody tak , że w trakcie się odgotowuje pozostawiając bardzo esencjonalny wywar w małej ilości - dziele go potem na malutkie porcje i mrożę

2 komentarze:

makusia-zbysiowa pisze...

jakie pyszności, na parze w woreczku nie robiłam, trzeba wypróbować:)

Anonimowy pisze...

Paluchy są wyśmienite. Niesamowity smak farszu grzybowego. Mąż dodał do cebulki drobno pokrojone boczniaki i razem przesmażył i poddusił z ugotowanymi suszonymi grzybkami. Do farszu dodawał wywar z gotowania grzybków. Wyszło przepysznie.
I&P