O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

wtorek, 1 stycznia 2013

Mrożone mandarynki do drinków



Pomysł podpatrzony w programie Gordona Ramsay'a. Namiętnie oglądam ostatnio po nocach program w którym pokazuje w błyskawicznym tempie ( bez podawania proporcji) domowe przepisy . Podpowiada jak z jednego smażenia czy gotowania zrobić 4 potrawy ( co sama często robię ).  Opowiada o przyprawach , produktach . Ujawnia swoje tricki.
Jednym z takich pomysłów jakie pokazywał było zamrożenie nadwyżki mandarynek lub cytryn które zalegały w domu tak by sie nie popsuły , a potem przydały.
Wykorzystywał je potem do drinków . Drinków to u mnie bywa tyle co kot napłakał - ale do napojów sie przydadzą.


Czas : 10 minut + mrożenie

Składniki:

5 mandarynek ( klementynek)

Umyć dokładnie mandarynki. Można sparzyć wrzącą wodą .Osuszyć. Przekroić na połówki , a następnie każdą połówkę na 2-4 łódeczki zależnie od wielkości owocu. Oczywiście kroimy ze skórką .

Każdą cząstkę trzeba pozbawić pestek i odkroić twardy brzeg od środka .



Kawałki owoców wrzucamy do woreczka,


Umieszczamy w zamrażarce .


Muszą się dobrze zmrozić co trwa mniej więcej 48 godzin .
Wykorzystujemy wrzucając zamrożone do drinków , soków , wody mineralnej .

7 komentarzy:

Kasia Cukier pisze...

faktycznie, do drinków będą idealne ;) Pozdrawiam

wiosenka27 pisze...

Ja nie oglądam tego programu ale jak to dobrze, że Ktoś ogląda, żebym i ja mogła być na czasie:)

Bunia Babciagramolka pisze...

To dla cierpiacych na bezsenność :) :) - lubię sobie pobuszować w nocy po kanałach - tyle , ze ja moę rano pospać. A Gordona uwielbiam ( byle nie w wersji konkursowej bo tam sie wygłupia ) . Tyle że za nim nadążyć się nie da . Notes i długopis mam pod reka a i tak nie zawsze zapiszę . A pomysły ma super.

Olka pisze...

Jaki przydatny pomysł! Nie spotkałam się jeszcze z nim, ale koniecznie wypróbuję...

Anonimowy pisze...

też muszę spróbować-akurat po świętach tyle zostało mandarynek-brzmi nieźle

kotydoroboty pisze...

świetny pomysł!:))) a jak nazywa się ów program i na jakim kanale był? - tak z ciekawości...:)

Bunia Babciagramolka pisze...

To chyba było na kanale Kuchnia+ ale nazwy programu nie pamietam. Ja tak jak pisałam jak mam ,, białe noce" to sobie migam po kulinariach. Zapisuję co mi wpadnie w oko jako pomysł - czasem coś wykorzystam po kilku miesiacach.Pamiętałam tylko , że to było Gordona.