O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

niedziela, 24 marca 2013

Kasza manna na rosole z żółtkiem (2)


Lekko  zupa z  kurczaka . Gotuję ją często dla Rodzinki gdy ktoś choruje lub jest rekonwalescentem. Doskonale wspomaga leczenie . Kiedyś wyczytałam, że albuminy zawarte w mięsie kurczaka w czasie bardzo powolnego gotowania rozpuszczają się w wywarze -a potem doskonale działają w schorzeniach górnych dróg oddechowych.
A , że dopadło nas przeziębienie Mamy ( w zasadzie to tylko kaszle potwornie) to trzeba ją postawić na nogi. Mamy za sobą płukanie gardła szałwią, miód ( w zasadzie Manukę) z cytryną itp. A , że apetyt przy tym z reguły też z chorobą przegrywa to na obiad  będzie lekki  rosołek z kaszką manną i żółtkiem dla wzmocnienia.





Czas : 1,5 godziny

Składniki :
1 duże udko z kurczaka
3 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
1/2 dużej cebuli
1/3 pora
1 liść laurowy
1 goździk
2 ziela angielskie
6 ziaren pieprzu czarnego
10 łyżeczek kaszy manny błyskawicznej*
2 żółtka
kilka gałązek lubczyku
1/3 łyżeczki soli
1 kapelusz suszonego grzybka
maggi w płynie
4 szklanki wody

Umyć mięso. Podzielić udo na pół. Odciąć kuperek -odrzucić.
Oczyścić i umyć warzywa. Podzielić na kawałki tak by było poręcznie układać je w garnku. Warzywa poddać karmelizacji na suchej patelni .Obok warzyw wrzucić przyprawy ( oprócz grzybka).


Przełożyć do mięsa . 
Zalać wodą. Dodać sól.


Doprowadzić do wrzenia - zmniejszyć gaz i gotować 1 godzinę.
Wrzucić lubczyk i gotować jeszcze pół godziny.


Wyjąć mięso i warzywa.


Rosół przecedzić.


Kaszę mannę wymieszać z 1/3 szklanki zimnej wody


i wlać do rosołu ( powinno go zostać na koniec gotowania ok. 1/2 litra).Gotować 10 minut aż kasza się ,, rozklei".


Doprawić zupę do smaku maggi.

Żółtka oddzielić od białek ostrożnie by się nie rozpłynęły.

Na talerz nalać porcję zupy. Posypać usiekaną zieleniną ( natka pietruszki lub lubczyk)- na środku umieścić żółtko. Udekorować marchewką.

Przed przystąpieniem do jedzenia żółtko wymieszać z zupą.

* nie określam dokładnie ilości kaszy manny bo czasem zostanie odrobinę więcej bulionu , a czasem odrobinę mniej - zaczynam od rozrobienia 6 pełnych łyżeczek- jak się rozgotuje w rosole i będzie on nadal za rzadki to dosypuję po 2-3 łyzeczki i znów rozgotowuję mieszając. Chodzi o to by zupa była pożywna , gęstości śmietany kwaśnej ale nie taka że łyżka w niej staje.

** z mięsa z zupy można zrobić pastę do chleba np. z drobno pokrojonymi i podsmażonymi pieczarkami , lub farsz na pierogi , krokiety itp.

*** z warzyw z zupy robimy sałatkę

**** marchew z zupy można użyć na jarzynkę ( samą , oprószaną lub z groszkiem)

2 komentarze:

mnemonique pisze...

uwielbiam kaszę mannę na rosole! to takie moje danie z dzieciństwa, do tej pory mam sentyment. Ale z żółtkiem nigdy nie jadłam, wygląda jak małe słonko :)
Pozdrawiam
Monika

Bunia Babciagramolka pisze...

Moniko- spróbuj dodać do takiej kaszkowej zupy na mocnym rosole żółtko-poezja