O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

poniedziałek, 27 maja 2013

Boczek zamiast tortu


Czy piekliście kiedyś boczek zamiast tortu ? No właśnie .A ja piekłam na Dzień Matki :). Moja Rodzicielka zażyczyła sobie w ramach prezentu i zamiast tortu - boczek upieczony do chleba ( przy jej cukrzycy nie jest to potrawa goszcząca nagminnie na naszym stole). Mając do wyboru tort i boczek wybrałam boczek ( bo za dużo na raz nie zje - hi hi , a w dodatku nie znoszę pieczenia ciast ).




Czas: 1,5 godziny + 48 marynowanie

Składniki:

1,5 kg  boczku  *
2 łyżeczki mielonej papryki
2 łyżeczki czosnku granulowanego
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka pieprzu mielonego
3 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka mielonego kminku
2 duże cebule
1 por ( biała część)
2 liście laurowe
2 ziela angielskie
4 ziarna czarnego pieprzu
1 goździk
3 łyżki oleju z pestek winogron
maggi w płynie do doprawienia sosu
3 szklanki wody

Przygotować suchą marynatę mieszając paprykę, czosnek, curry, pieprz, majeranek, sól, kminek.



Boczek  posypać marynatą i mocno wetrzeć ja w mięso. Jest jej ( marynaty ) tyle , że przykryje mięso warstwą która nie będzie wtarta. Zostawić mięso z nadmiarem przypraw w zamkniętym pojemniku w lodówce na 48 godzin. W tym czasie kilka razy wyjmować mięso i wcierać w niego  przyprawy .


Po dwóch dobach zeskrobać z boczku nadmiar przypraw by się nie przypalił.


Cebule obrać i pokroić w kawałki. Por umyć i oczyścić - przekroić na kawałki.
Uprażyć na suchej patelni cebulę , por , liście laurowe, ziela angielskie , pieprz ziarnisty i goździk.
Przełożyć do garnka o grubym dnie.


Wlać na patelnię olej i na rozgrzanym obsmażyć ze wszystkich stron boczek.


Przełożyć na cebulę.
Na patelnię wlać szklankę wody i zagotować. Dolać resztę wody. Zagotować i dusić ok. 1,5 godziny tak by boczek był bardzo miękki.


Wyjąć mięso - z gorącego postarać się wyluzować kości ( wypychając je po prostu). Zostawić by boczek dobrze ostygł. Wstawić do lodówki - jak zastygnie da się kroić w cienkie plasterki.


* Wolę bez skóry i żeberek ale ten był z małymi kostkami i skórą-skórę odcięłam przed pieczeniem


** Sos zmiksować - doprawić i użyć do innej potrawy .Zamroziłam w 2  porcjach .



1 komentarz:

Beata pisze...

Pyszny torcik!