O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

czwartek, 23 stycznia 2014

Puree z kalafiora w pomidorach


Tak to już jest , że cały kalafior to na 2 osoby to za dużo ( szczególnie kiedy jest duży).Gotuję go jednak w całości i robię 3 potrawy. Kalafior z wody z bułeczką tartą  z ziemniaczkami ( lub zamiennie inna potrawa z kalafiora) , zupa krem na wywarze z gotowania i drobnych kawałeczków połamanych różyczek kalafiora .A ostatnio zaczęłam jeszcze z nadmiaru ugotowanego kalafiora robić  kremowe puree jako dodatek do II Dania.
Podaję go w wydrążonych pomidorkach i podgotowuję dodatkowo na parze.



Czas: 45 minut

Składniki:

2 różyczki kalafiora
2 duże pomidory
1/2 łyżki masła
szczypta soli
1/2 łyżeczki cukru
pieprz grubo mielony do smaku
1 łyżka pokrojonego koperku

Kalafior oczyścić z liści , umyć.
Umyć czyszcząc z plamek i przebarwień ( odcinając je).
Ułożyć w garnku , zalać wodą. Osolić i wsypać cukier. Gotować 20 minut od zagotowania wody.


Wyłowić łyżka cedzakową ( wywar użyć na zupę ). .
Zrobić puree z masłem. Dosypać koper , wymieszać i doprawić  do smaku grubo mielonym pieprzem.


Z pomidorów ściąć piętki i wydrążyć*


Wypełnić puree z kalafiora .


Ułożyć w garnku do gotowania na parze i gotować 10 minut by pomidor zmiękł.


Podawać jako Dodatek do II Dania .

* To co wydrążymy z pomidora i ścięte piętki zużyć np. na sos lub do zupy jarzynowej.

7 komentarzy:

Katarzyna Dzierżęga pisze...

świetna przystawka ! Nie dość że zdrowa, na pewno smaczna to na dodatek prezentuje się idealnie :)

Bunia Babciagramolka pisze...

Dziękuję. Tak na prawdę to nigdy nie robię tego od początku . Z reguły po prostu wykorzystuję kawałki kalafiora które zostały mi z poprzedniego dnia .Wtedy gotuję na parze np. pierś z kurczaka i ziemniaki a na ostatnie 10 minut dokładam takie pomidorki.A z tego co wydrążę z pomidorków i bulionu jaki tworzy się z gotowania mięsa i ziemniaków w dolnym garnku sos ( miksuję i doprawiam)

Justyna Żak pisze...

świetny pomysł, wygląda bardzo smacznie:)

Żyć nie umierać pisze...

Z tego przepisu chętnie skorzystam jak kupię kalafiorka. Choć akurat nie zgodzę się z tym, że kalafiorek na 2 osoby to za dużo! Jak czasem gotuję kalafior - cały jeden, dużą główkę, jako dodatek do II dania, to mój 5 letni syn pół główki sam zje - a drugie pół zostaje dla mamy i taty:) My uwielbiamy kalafior!! Tylko starszy syn nie przepada za nim.

Christopher Konkel pisze...

Bardzo smakowite te pomidorki.

Bunia Babciagramolka pisze...

Żyć nie umierać - bo to zależy od wieku :) Kilka lat temu też nie było by dzielenia na 3 - był by na II Danie i parę różyczek obłamanych + wywar na zupę - ale żołądki nam się kurczą chyba -albo kalafiory mniejsze :) i już nie dajemy rady. Ale za to zmusza mnie to do wymyślania nowych dań co daje fajne rezultaty.

Żyć nie umierać pisze...

Wszystko prawda;)A pani pomysły mnie zaskakują i mam chęć niejeden przepis wykorzystać;) Pozdrawiam serdecznie;)