O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

sobota, 1 lutego 2014

Zielone pierogi z kaszą i cebulką prażoną



Przepis bierze udział w Konkursie "Smakowita Pajda to kulinarna frajda!" zorganizowanym na blogu Majanowe pieczenie - sponsorem konkursu jest ZT Kruszwica S.A.

I wygrał dla mnie jedna z nagród Płócienną torbę Cooki


Smalczyk bez smalcu ? A to ciekawostka. Dużo mi nie było trzeba . Kupiłam. Spróbowałam. Jednego jestem pewna moja wątroba go toleruje :), kubki smakowe też :). A co najważniejsze wreszcie mam produkt który pozwoli mi przygotowywać wiele wegetariańskich potraw dla znajomych którzy nie jadają mięsa - takich w których zastąpienie masła, smalcu czy innych tłuszczy pochodzenia zwierzęcego oliwą lub olejem nie wpływało korzystnie na ich smak.



Smakowita Pajda zaskoczyła mnie pozorną sprzecznością - z jednej strony delikatna , z drugiej strony wyrazista w smaku.




Czas: 1 godzina


Składniki:


2 łyżki Smakowitej Pajdy ( smalczyk z ziołami ogrodowymi)

1 szklanka mąki + mąka do podsypywania

1 pęczek natki pietruszki

1 szklanka ugotowanej drobnej kaszy ( wiejskiej)

1/2 szklanki prażonej cebulki

2 łyżki otartego tymianku

pieprz czarny mielony do smaku ( zacząć doprawianie od 1/2 łyżeczki)

sól do smaku

1/2 szklanki wody

wrzątek do zaparzenia cebulki


Umyć i oberwać od gałązek listki pietruszki. Usiekać.



Połowę natki zalać 1/2 szklanki wody , lekko osolić i zmiksować dokładnie w malakserze. Przelać do garnuszka i zostawić do momentu kiedy będzie sie przygotowywać ciasto.



Zalać wrzątkiem prażoną cebulkę i zostawić na 5 minut. 

Odcedzić na sitku.



Przygotować farsz .Wymieszać kaszę z odcedzoną cebulką, resztą natki pietruszki, tymiankiem. Doprawić do smaku pieprzem .



Na patelni rozgrzać Smakowitą Pajdę. Wrzucić farsz i smażyć aż kasza lekko się zrumieni. Doprawić odrobiną soli i pieprzu jeśli trzeba.



Przełożyć farsz z patelni do miseczki i zostawić do ostygnięcia.


Przygotować ciasto pierogowe. Do miski wsypać mąkę , lekko posolić i zalać podgrzaną do stanu wrzenia zmiksowaną w wodzie natką pietruszki.




Wyrobić elastyczne ciasto ( ostrożnie bo początkowo jest gorące) podsypując mąką w razie potrzeby.




Rozwałkować na wysypanym mąką blacie lub stolnicy.

Wycinać szklanką krążki.




Na każdy kłaść łyżeczkę farszu i zlepiać normalne pierożki.




Układać na lnianej ściereczce , przykryć drugą by pierogi nie obeschły ( z tej porcji wyszło mi 40 pierogów ).

Zagotować w garnku wodę. Osolić ją. Partiami wrzucać pierogi i gotować aż wypłyną.




Ostrożnie wyławiać łyżką cedzakową .


Okrasić rozpuszczonym pozostałym smalczykiem.


Podawać z porcją  surówki ( proponuję pomidory z mixem różnokolorowych sałat skropione mandarynkowym dresingiem).






3 komentarze:

Justyna Żak pisze...

świetnie wyglądają:)

Agnieszka Sznajder pisze...

Zapraszam na konkurs :)
http://apetyczna-babeczka.blogspot.com/2014/02/konkurs-walentynkowy-z-nagrodami.html
Pozdrawiam cieplutko - Aga

Majana pisze...

Pierożki wyglądają apetycznie, fajne są takie zielone. :)
Pozdrawiam i dziękuję za udział.
Majana