O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

wtorek, 25 października 2011

Sztukamięs wg mojej Teściowej


Dawniej jedno z popularniejszych dań . Dziś trochę mniej gotowane .Występuję w wielu odmianach . Z sosem chrzanowym, musztardowym, koperkowym lub w rosole .


Czas : 2 godziny

Składniki :

0,5 kg antrykotu ( rostbefu , pręgi, )
0,5 kości wołowych
4 marchewki
2 pietruszki
1 cebula
biała część  pora
½ selera
2 liście laurowe
4 ziela angielskie
½ łyżeczki soli
1 łyżka maggi w płynie
6 średnich ziemniaków
 1  litr wody

 Umyte kości włożyć do garnka i zalać zimną wodą, osolić . Gotować 30 minut . Mięso umyć i oczyścić z błon ( ja wolę mięso chude nie przerośnięte )włożyć do wrzącego wywaru . Wrzucić liście laurowe i ziele angielskie , dodać 1 łyżkę maggi . Gotować ok. 45 minut  . Włożyć warzywa i dalej gotować 15 minut. Po tym czasie wyjąć kości i włożyć całe ziemniaki. Cały czas gotować aż ziemniaki będą miękkie. Wyjąć mięso , warzywa , ziemniaki z wywaru . Podawać mięso obłożone warzywami ( bez cebuli ) i ziemniakami polane odrobiną wywaru . Do tego podawać chrzan  ( Np. chrzanem jabłkowym ) lub sos chrzanowy  .

Wywar z gotowania użyć na zupę .
Tego by ziemniaki gotować w wywarze razem z mięsem nauczyła mnie moja Teściowa ( pochodziła z Warszawy ). Nie wiem czy jest to jej pomysł czy wzięła to z jakiegoś starego przepisu. W każdym razie tak ugotowane ziemniaki są  bardzo smaczne i pasują do gotowanej wołowiny .

Brak komentarzy: