O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

sobota, 26 listopada 2011

Zakwas na barszcz czerwony wg Buni


W dobie pół produktów  ( z których nie ukrywam korzystam z konieczności lub z lenistwa ) są smaki których się nie zapomina . Jak mnie najdzie ochota na dobry  barszczyk to nastawiam zakwas .




Czas ; 10 minut + 4-5 dni kiszenie
Składniki :
3/4  kg buraków
600-750 mll przegotowanej letniej wody ( czyli 3 lub 3,5 szklanki zależy od słoja jaki użyjemy )
1 łyżka soli
1 łyżeczka miodu
2 liście laurowe
2 ziela angielskie
2 średnie ząbki czosnku
plasterek kwaskowatego jabłka ze skórką
1/4 piętki chleba razowego na zakwasie



Wyparzyć duży 1,5 -2 litrowy słój . Obrać buraki ,umyć i pokroić w pół plastry .

Czosnek obrać i też pokroić w plasterki .Układać w słoju warstwę buraków , posypać połową czosnku , połową soli .Wrzucić listki laurowe , ziela angielskie . Na to drugą warstwę buraków , resztę soli , jabłko , skórkę od chleba .W wodzie rozpuścić miód i zalać tym buraki .

Przykryć gazą lub lnianą cienką ściereczką - obwiązać i zostawić w ciepłym miejscu na 5 dni . Po 24 godzinach można wyjąć chleb i zebrać z wierzchu pianę - zakwas się i tak ukisi a będzie bardziej klarowny .

Spróbować czy zakwas jest odpowiednio kwaśny .

Przecedzić .

Będziemy mieć 3 szklanki dobrego zakwasu co wystarczy na 1,5 litra mocnego barszczu ( z tego 3-3,5  szklanki to będzie zakwas )
Ja robie zawsze taką samą porcję - połowę używam na zupę - resztę albo wypijamy dla zdrowia albo mrożę tak jak zakwas na żurem . Takim to sposobem raz w miesiącu kiszę zakwas na żurek i zakwas na barszcz czerwony . Więcej ilościowo nie robię bo po prostu nie mam gdzie trzymać.
Buraczków które pozostaną po odcedzeniu zakwasu nie wyrzucać .Można je obgotować i zrobić surówkę . Można pokroić w kosteczkę i traktować jak pikle , można zamrozić i zrobić na gulasz buraczany i inne potrawy .

3 komentarze:

Dorota pisze...

ZAPISUJĘ I ZROBIĘ NA PEWNO...WŁASNY ZAKWAS TO SKARB:-)

http://iwmali.bloog.pl pisze...

Ech, żeby tylko nie zapomnieć nastawić przed świętami...

Izolek pisze...

Ja oprócz takiego doraźnego kiszenia kiszę też buraki na zimę.
W słoikach układam kawałki buraków, dodaję czosnek
i ew. kilka malutkich baldaszków suchego kopru.
Zalewam wodą z solą jak ogórki kiszone (1 łyżka
soli na 1 litr wody). Są twarde i dosyć kwaśne
robię więc w małych słoikach ale po otwarciu i użyciu części, dobrze przechowują się w lodówce.
Pozdrówki.