O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

wtorek, 24 stycznia 2012

Bunia robi faworki


Szok ! Nie koniecznie jeśli przyznam się , ze robię z gotowego ciasta francuskiego .Moje podejście do pieczenia jest nie zmienne - ułatwiać sobie co się da .
Czas : 30 minut
Składniki:
1 gotowe ciasto francuskie schłodzone
1 szklanka oleju do smażenia
cukier trzcinowy do posypania


Ciasto rozwinąć ( jeśli było przechowywane w zamrażalniku wyjąć wcześniej i poczekać aż rozmarznie .Pokroić na paski szerokości 1,5 cm ,a potem te paski na kawałki długości ok. 8-10 cm czyli na pół .W środku każdego kawałka zrobić nacięcie .

Jeden róg kawałka ciasta przełożyć przez nacięcie i wyciągnąć z drugiej strony robiąc tak jak by pętelkę ( trudno to wyjaśnić komuś kto nie widział faworków ale jak się już raz je zobaczy to wiadomo o co chodzi ) .

Zrobić podobnie ze wszystkimi kawałkami .Z jednego gotowego ciasta wychodzi ok.24 sztuk faworków.

Rozgrzać w małym garnuszku olej ( w małym żeby nie marnować  )i na gorący wrzucać po 2 kawałki ciasta . Smażyć obracając w trakcie aż się zrobić złote ( 2 widelcami )  .

Wyjmować  na papierowe ręczniki kuchenne .Posypać cukrem trzcinowym na gorąco ( cukier trzcinowy bo nie przepadam za cukrem pudrem ).

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

świetny pomysł:) jeszcze takich nie robiłam,ale zrobie!pozdrawiam

bk110 pisze...

a nie sa za tłuste po usmażeniu?

Babciagramolka-Bunia pisze...

Odsączam po wyjęciu na ręcznikach kuchennych .Moim zdaniem nie bardziej niż zwykłe . Robią się błyskawicznie to nawet nie zdążą ,, napić" się oleju . Znikły błyskawicznie .

Anonimowy pisze...

dobry pomysł

Anonimowy pisze...

Zrobiłam te faworki wczoraj. Piją tłuszcz, mimo odsączenia na ręczniku papierowym wyszły baaardzo tłuste i przez to niesmacznie . Nie polecam....

Bunia Babciagramolka pisze...

Anonimowy- niestety do gotowego ciasta francuskiego spirytusu dodać sie nie da żeby ciasto tłuszczu nie piło. Dla mnie wszystkie faworki i pączki są tłuste i różnicy nie czułam.A na plus było to że nie trzeba się ,, babrać " z ciastem. Ale to może być moje odczucie bo nie znoszę pieczenia ciast i mogę bez nich żyć. Jeśli umiesz piec to zdecydowanie korzystaj z innego przepisu.Z tym że nie zgadzam się z tym , że były niesmaczne - można uznać, że dla kogoś mogą być za tłuste ale co ma być niesmacznego w cieście francuskim nie wiem.