O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

poniedziałek, 23 stycznia 2012

,,Perełki,,dla chorego węża ( Potrawka )


Węże też chorują a wtedy Koguty podają im ,, perełki „.Tytuł i opis to taki żart , a w zasadzie pokłosie konkursu na potrawy inspirowane chińskimi znakami zodiaku. W tym przypadku Wężem jestem ja , a Kogutem Mama - przepis z okresu kiedy odchorowywałam usunięcie woreczka żółciowego.




Czas : 1 godzina

Składniki :

35 dag mielonego mięsa z indyka
1 jajko + 2 żółtka
3 płaskie łyżeczki kaszy manny
sól
cukier
sok z cytryny
20 dag makaronu ryżowego wstążki
4 łyżeczki masła
3 łyżeczka mąki
2 marchewki
1 mała pietruszka
kawałek selera ( jak do zupy )
kawałek pora ( jak do zupy )
3 szklanki wody
1 łyżka pokrojonej natki pietruszki

Obrane warzywa zalać wodą i gotować 30 minut .Przecedzić wywar ( warzywa odłożyć ).Z mięsa , jajka, kaszy manny i szczypty soli zrobić masę na pulpety . Formować kuleczki wielkości dużego orzecha włoskiego  .Gotować w wywarze przez 15 minut .Pozostawić w resztce  gorącego wywaru ( 2 szklanki odlać na sos ) razem z kawałkiem marchewki i pietruszki .
W drugim garnuszku roztopić masło , wsypać mąkę i  wlać po woli 2 szklanki ostudzonego wywaru z gotowania . Mieszając zagotować i zestawić z gazu .Żółtka zmieszać z łyżeczką soku z cytryny i wlać do gorącego sosu . Doprawić solą , cukrem i sokiem z cytryny  .
Makaron ryżowy wrzucić do garnka z wrzącą wodą  , przykryć i zostawić na ok. 3-5 minut by zmiękł. Odcedzić .
Pokroić bardzo drobno kawałek marchewki , kawałek pietruszki i przygotować natkę pietruszki.
Ułożyć ozdobnie na talerzach makaron polany sosem ( trochę sosu pozostawić do dekoracji )
Pulpety podzielić na 3 . Każdy maczać delikatnie w sosie ( tak by tylko dał warstewkę do przyklejenia ozdoby ) a potem obtaczać w marchewce , pietruszce lub natce .
Układać na makaronie .

W zasadzie to po prostu zwykłe pulpety drobiowe z sosem potrawkowym ale czasem przy dietce warto też ,, poszaleć „ i uszykować sobie danie które przyciągnie nasz wzrok

Brak komentarzy: