O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

sobota, 3 marca 2012

Królik duszony z rozmarynem


Pewnie w wielu domach potrawy z królika to nic nadzwyczajnego .Kiedyś tak było i u mnie . Znajomi hodowali króliki ( wtedy była moda na królicze futerka ) . Zresztą chyba wszyscy którzy mieli działki trzymali króliki . Piekłam pasztety , robiłam w potrawce .Potem jakoś króliki znikły . Długo miałam problem z kupieniem króliczego mięsa . Ostatnio pojawiło się w sklepie z dziczyzną . A , że smaczne i delikatne to myślę , że będzie sie co jakiś czas pojawiać u nas na stole .

Czas : 1 godzina + moczenie w maślance i marynowanie
Składniki :
3 królicze udka
1 litr maślanki
6 łyżek oleju z pestek winogron
4 łyżki masła
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki białego pieprzu mielonego
1/2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
4 ziela angielskie
3 liście laurowe
3 gałązki rozmarynu świeżego
2 cebule
1 łyżeczka brązowego cukru
2,5 szklanki wody
 

Uda przekroić na połówki .
Udka ułożyć głębokim naczyniu i zalać maślanką. 

Zostawić w chłodzie na minimum 36 godzin  . Wyjąć  z zalewy . Opłukać i podzielić  na kawałki.Wymieszać kilka łyżek oliwy z solą , pieprzem i papryką . Natrzeć mięso i odstawić kilka godzin dokładając do marynaty rozmaryn . 


Rozgrzać  olej na patelni - wrzucić rozmaryn .Kłaść  kawałki królika i obsmażać na rumiano  .

Przełożyć mięso do garnka. Na patelnię po smażeniu królika wrzucić pokrojoną cebulę i zrumienić - posypać w trakcie obsmażania  odrobiną brązowego cukru by łatwiej się karmelizowała 

 - przełożyć do garnka z mięsem . Podlać  wodą, wrzucić ziarna ziela angielskiego, liście laurowe , rozmaryn z patelni  i dusić na średnim gazie  pod przykryciem do miękkości ( 1,5 - 2 godzin , z tym , że ostatnie 30 minut odkryte by sos odparował  * ).

Podawać z ziemniakami z wody lub pieczonymi .Sos podawać z kawałkami cebulek lub przetarty przez sito ( można go zaciągnąć śmietanką ) .
* po odparowaniu powinno zostać ok. 1 szklanki sosu 

6 komentarzy:

Estragonka pisze...

O rany jak smacznie wygląda!!! Od jakiegoś czasu "chodzi" za mną taki królik ale niestety nie mam sprawdzonego miejsca gdzie mogłabym go kupić, a takiego z supermarketu się boję. W każdy razie ten wygląda cudownie i aż zazdroszczę:)

Babciagramolka-Bunia pisze...

Ja mam jeden sklep z dziczyzną gdzie takie rarytasy sie trafiają . Parę dni temu kupiłam królika , prawdziwą kurę rosołową , koninę i piersi kaczki . W sumie niby królik drogi bo 34 zł za kg , ale 2 dolne połówki czyli 4 udka ważyły koło 0,6 kg . Z tego 3 udka pojedyńcze upiekłam a 1 zmieliłam i zrobiłam kotleciki ( będą w marchewce z groszkiem ) .Czyli za ok. 20 zł mam mięsa na 2 obiady dla 3 osób . Jak by nie liczyć to taki obiad za ok. 5 zł na osobę to za drogo nie jest .

Beata pisze...

Lata nie jadłam, ale mi smaka narobiłaś - muszę kupić i zrobić! W poniedziałek idę na Stary Kleparz!!!

Babciagramolka-Bunia pisze...

Tylko daj znać jak zrobisz jak robiłaś bo Mamie wyraźnie podpasował i chyba często będe ,, polować " :)

Ania pisze...

Dzieki za ten przepis. Wyglada swietnie. Mam zamiar zrobic w przyszly piatek (krolik juz w zamrazalniku). Czy mozesz zarekomendowac jakies warzywa albo przystawki do tego dania?

Bunia Babciagramolka pisze...

Aniu- najlepiej z pyzami drożdżowymi gotowanymi na parze ( mogą być kupne i tylko odgrzane) i duszoną czerwoną kapustą.