O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

piątek, 30 marca 2012

Majonez wg Babcinego sztambucha


Teraz gdy na pólkach pełno majonezów warto choć na Święta zrobić własny .



Czas : 15 minut

Składniki :

4 żółtka
½ litra oleju ( słonecznikowy lub z pestek winogron )
musztarda
sok z cytryny
cukier
sól
1/3 szklanki przegotowanej , ostudzonej wody

Włożyć żółtka do głębokiej miski .Dodać 1 łyżeczkę musztardy, 1 łyżeczkę soku z cytryny, szczyptę soli i szczyptę cukru. Włączyć mikser na największe obroty i dolewać powoli olej .W trakcie kręcenia dolewać po łyżce wodę by nie był za gęsty i nie zważył się . Po ukręceniu całości doprawić do smaku .


2 komentarze:

Alexandra Alex pisze...

Witam Buniu, chciałabym podpowiedzieć (chociaz trudno Mistrzowi coś doradzac, bo swietnie gotujesz:) ale tak na szybko można ukręcić samemu majonez, który jeszcze nigdy mi sie nie zważył i robi się go w minutkę, pod warunkiem, że ma się blender i do tego wąskie wysokie naczynie. Mianowicie wrzucasz (wszystko na raz) do naczynia całe surowe jajko, ok. szklanki oleju, i dosmaczasz w zależności od upodobań: solą, pieprzem, cukrem, musztardą i odrobiną octu winnego i wkładasz blender do samego dna naczynia i miksujesz (nie odrywając od dna blendera) chwilę do zgęstnienia a jeśli na wierzchu pozostaje jeszcze olej to wtedy unosisz kilka razy blender i gotowe :) Jak za gęsty można dodać odrobinę ciepłej wody lub odwrotnie jak za rzadki to oleju. Widziałam ten sposób dość dawno temu w telewizji i sprawdza się genialnie, szczególnie jak muszę mieć na już majonez, albo po prostu jak chcę mieć domowy majonez. Pozdrawiam Ola

Bunia Babciagramolka pisze...

Cały problem w tym , że mam blender bez tego wysokiego naczynia. Muszę polegać na mikserze. Kilka razy próbowałam majonez z całych jajek i jest smaczny ale wolę ten na samych żółtkach- jakoś się przyzwyczaiłam :). Ja już mało zużywam majonezu ( na 2 osoby i to rzadko )- teraz jak kręcę to z 1 żółtka , a na Święta najwyżej z 2 i starczy nam.
Pięknie dziękuję za podpowiedź. Zawsze chętnie się uczę ( podobno uczymy się do ostatniego dnia). A do mistrzostwa mi daleko :)