O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

środa, 25 lipca 2012

Kotleciki z zielonym akcentem


Kto nie zastanawia się co by tu zrobić z mięsem z rosołu ? To znaczy z tym mniej atrakcyjnym bo białe mięso z drobiu lub chude ładne mięso wołowe to wiadomo- sztukamięs , potrawka itp. Ale przecież jest jeszcze drobne mięso obrane od kości ( chrząstki , skórki i przerosty odrzucam ) . Przeznaczam je na zmielenie a potem : pierogi, krokiety, zapiekanki. Dziś zachciało mi się czegoś smażonego - wyszły zupełnie fajne kotleciki z wszystkim zielonym co było w domu.


Czas : 20 minut

Składniki:

20 dag gotowanego chudego mięsa z rosołu ( pół na pół wołowina i drób )
2 małe cebule
1 mały twardy ogórek kiszony
1 jajko
mąka
1/3 szklanki pokrojonej natki pietruszki
sól
pieprz mielony
przyprawa zielona czubrica
olej z pestek winogron

Mięso zmielić . Cebulę obrać i drobno pokroić . Usmażyć na złoto na 2 łyżkach oleju. Dołożyć do mięsa. Usiekać  natkę pietruszki i wsypać do mięsa . Ogórek kiszony pokroić w paski ,a potem w drobną kostkę .Odcisnąć i wymieszać z pozostałymi składnikami. Doprawić przyprawami ( sól, pieprz , czubrica ).


Na patelni rozgrzać olej .Uformować małe kotleciki ( mnie wyszło 6 sztuk ) i obtoczyć w mące


 - wkładać na patelnię i smażyć na rumiano z jednej i drugiej strony - przewracając ostrożnie bo są bardzo delikatne .


Podawać albo jako danie obiadowe z ziemniakami puree i surówką , albo jako zimna lub ciepła przekąska z dipami.


Brak komentarzy: