O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

niedziela, 29 lipca 2012

Wątróbka drobiowa z pieczarkami i koprem w śmietance


Wątróbki drobiowe robię w zasadzie na dwa sposoby ( nie licząc modyfikacji w każdym z tych sposobów )- na chrupko i duszona w śmietance . Taka w śmietance łączy mi się smakowo z pieczarkami .A dodatkowo sos nabiera aromatu jak dodamy do niego koper .


Czas : 30 minut

Składniki :

0,5 kg wątróbki drobiowej
3 duże cebule
30 dag  pieczarek ( małych)
olej z pestek winogron
2 łyżki masła
sól
pieprz mielony
papryka mielona
gałązka maggi ( mała) lub maggi w płynie
kawałek gałązki świeżego rozmarynu
mąka do oprószenia
1 szklanka słodkiej śmietanki 18%
1/2 szklanki pokrojonego kopru

Oczyścić wątróbki. Dobrze osuszyć ( ja układam na papierowych ręcznikach kuchennych i wymieniam je kilka razy ).


Cebulę pokroić w cienkie piórka. Pieczarki oczyścić i wykręcić im ogonki.  Posolić i posypać pieprzem wątróbki -obtoczyć w mące . Rozgrzać na patelni kilka łyżek oleju i smażyć cebulę aż cebula się zeszkli .Dołożyć pieczarki ( kapelusze i ogonki) - usmażyć na rumiano. 


Przełożyć do garnka z grubym dnem.  Na patelni ponownie rozgrzać olej i smażyć na złoto wątróbki.


Przełożyć do garnka. Dodać masło, koper , śmietankę , liście maggi i rozmaryn. Dusić na małym gazie 10 minut. 


Usunąć liście maggi i rozmaryn. Doprawić solą , pieprzem , papryką (  i maggi w płynie  jeśli nie dodawaliśmy listków). 

6 komentarzy:

mnemonique pisze...

o jak ja dawno wątróbki nie jadłam, a lubię. Chętnie zrobię, wypróbuję ten koperek w śmietance, nie wiem czy z pieczarkami, ale koperkowa wątróbka brzmi ciekawie.
Monika

Babciagramolka-Bunia pisze...

Próbuj Moniczko- koperek w śmietance i wątróbka to pychotka

Anonimowy pisze...

Dzisiaj zrobiłam, bo uwielbiamy wątróbkę i wyszła pychotka!!! Super przepis i bardzo zaskoczyło mnie jak rozmaryn (nie miałam gałązki świeżego to dodałam odrobinę suszonego) zmienił smak pieczarek czy raczej sosu, fantastyczne, smakował całej rodzince, dzięki Buniu za przepis:) P.S. Człowiek uczy się całe życie :) Alexandra

Babciagramolka-Bunia pisze...

Cieszę się , że smakowało. Ja kupuję rozmaryn w doniczkach - trzyma się bardzo długo a nawet jak wyschnie to nie problem - mam całą gałązkę . Dużo używam go do mięs - w zasadzie wrzucam do pieczenia prawie każdego kawałek. Spróbuj kiedyś dać rozmarynu ( tu już bym proponowała w gałązce do pieczenia lub smażenia ziemniaków .

Babciagramolka-Bunia pisze...

Cieszę się , że smakowało. Ja kupuję rozmaryn w doniczkach - trzyma się bardzo długo a nawet jak wyschnie to nie problem - mam całą gałązkę . Dużo używam go do mięs - w zasadzie wrzucam do pieczenia prawie każdego kawałek. Spróbuj kiedyś dać rozmarynu ( tu już bym proponowała w gałązce do pieczenia lub smażenia ziemniaków .

Anonimowy pisze...

No tak, dobry pomysł z doniczka i nie omieszkam wypróbować do mięs:) Dzięki i pozdrawiam Alexandra