O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

piątek, 3 sierpnia 2012

Mintaj w cieście imbirowo- pomarańczowym


Mrożone ryby z reguły są trudne do przyrządzenia - połowa ich wagi i objętości to zamrożona woda . Doprowadza mnie to do białej gorączki . Ale co zrobić . Tak sie złożyło , że przez jakiś czas skazana jestem na ryby mrożone - muszę więc przyłożyć się by były smaczne .


Czas : 30 minut + marynowanie

Składniki :

4 kawałki filetów z mintaja ( wielkość zależy od tego jak duże mają być porcje )
Olej z pestek winogron do  smażenia

Marynata:

1/4 szklanki oleju z pestek winogron
sok z 1/4 cytryny
sok z 1/2 pomarańczy
skórka otarta z 1/4 pomarańczy
1 łyżeczka brązowego cukru
1 łyżeczka utartego świeżego imbiru
1/2 łyżeczki grubo mielonego pieprzu

Ciasto

1 jajko
1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18%
8 łyżek mąki ( ilość mąki zależy od wielkości jajka )
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki kurkumy
1 pełna łyżeczka curry
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka pieprzu mielonego
sok z 1/2 pomarańczy
1/3 szklanki drobno pokrojonego szczypiorku ( białe części od korzonków)

Rybę rozmrozić. Zlać wodę z rozmrożenia . Filety dokładnie osuszyć papierowymi ręcznikami kuchennymi. Ułożyć w pojemniku.
Przygotować marynatę mieszając wszystkie składniki.
Zalać rybę i zostawić na minimum 30 minut ( lepiej godzinę ).


Przygotować ciasto ( bardzo gęste naleśnikowe ) z podanych składników .Przykryć i odstawić na 30 minut.


Rybę po wyjęciu z marynaty ponownie osuszyć papierowymi ręcznikami kuchennymi- lekko osolić .
Na patelni rozgrzać olej jak do głębokiego smażenia .
Filety podzielić na poręczne kawałki ( nie za duże )- maczać rybę w cieście tak by ją dokładnie oblepiło i wkładać na rozgrzany tłuszcz .


Smażyć na rumiano ze wszystkich stron obracając 2 widelcami lub specjalnymi szczypcami. 


Wyjmować i odsączać na kratce lub papierowych ręcznikach.

Podawać wg upodobania albo z surówką i sosem typu dip do maczania , frytkami lub nawet na zimno jako przekąskę .

1 komentarz:

Szana pisze...

miła odmiana dla mintaja ;)
pozdrawiam cieplutko,
szana,
www.gastronomygo.blogspot.com