O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

sobota, 1 września 2012

Pochrzaniona gruszka


Literka ,,P" na początku , a nie ,, S"  :)  - to nie błąd , a pomysł na przystawkę. Gruszki z dodatkiem kremu z białego chrzanu tartego i pasty Wasabi .Doskonały dodatek do zimnych mięs ,szynek wędzonych na zimno lub gotowanego drobiu.



Czas : 15 minut

Składniki:

2 gruszki
szczypta szafranu
1 anyż gwiaździsty ( Badian)
4 łyżeczki tartego chrzanu
1 łyżeczka  pasty Wasabi
kropla zielonego barwnika spożywczego
1/3 szklanki  cukru brązowego
szczypta cukru białego
kawałek cytryny ze skórką
2 goździki
listki mięty, melisy , pietruszki do dekoracji ( do wyboru )

Gruszki umyć - nie obierać , przekroić na pół i delikatnie usunąć gniazda nasienne.



W garnku zagotować 3 szklanki wody z brązowym cukrem , anyżem, goździkami, szafranem , cytryną . 


Włożyć gruszki. Na małym gazie gotować 3-5 minut. Wyjąć łyżką cedzakową na talerzyk i ostudzić.


Chrzan utrzeć z pastą Wasabi , szczypta białego cukru i kroplą barwnika .



Napełnić miejsca po gniazdach nasiennych w gruszkach chrzanem . Udekorować listkami zieleniny.
Podawać jako przystawkę do  mięs .
* Wywar z gotowania zakwasić sokiem z cytryny . Ostudzić i podawać z kostkami lodu jako aromatyczny napój gruszkowy ( można dodać wódki gruszkowej lub cytrynówki ).
** Podałam do gotowanej piersi z indyka - takiej najzwyklejszej z ziemniaczkami z wody , polanej masłem.

2 komentarze:

Ewa w kuchni pisze...


Witam. Nominowałam Twój blog do wyróżnienia Versatile Blogger Award. Jest to rodzaj łańcuszka nominującego ciekawe blogi.
Pozdrawiam, Ewa :)

Bunia Babciagramolka pisze...

Dzieki Ewciu - muszę poczytać co to jest i ,,podać " dalej