O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

sobota, 30 listopada 2013

Galaretki z kawy rozpuszczalnej


Jak to przysłowie ,, ..od przybytku głowa nie boli.." sprawdza się . Dostałam do przetestowania tureckie kawy Shazili. W zasadzie większość z nich to są ( były) rozpuszczalne kawy typu 3x1 lub 2x1 i cappuccino. W moim przypadku jest to lekki dylemat bo ja z zasady pijam kawy mocne , bez cukru i zabielacza. Oczywiście mogę trzymać je tylko dla Mamy i gości ale w końcu to ja miałam je testować :).

Wpadło mi do głowy , ze przecież kawa nie musi być tylko i wyłącznie napojem. Zamierzam sprawdzić co da się ugotować z wykorzystaniem kawy w saszetkach .Na pierwszy ogień idzie najprostsze , czyli deser- galaretka.



Czas: 5 minut + czas na zastygnięcie

Składniki:


200 ml wrzątku

50 ml zimnej wody

2 łyżeczki żelatyny

dekoracje

Namoczyć w zimnej wodzie żelatynę.

Kawy wsypać do jednego dużego kubka . Zalać wrzątkiem .

Dodać  napęczniałą żelatynę i dobrze wymieszać.

Rozlać do 2 pucharków. Zostawić do ostygnięcia.

Chłodne wstawić do lodówki by całkowicie zakrzepły.

Udekorować .


* Oczywiście inna kawa tego typu też może być , chodzi o to by użyć kawy 3x1 - z cukrem o określonym smaku ( lub zwykłym ).


** Wyjaśniam czemu kawy które wg przepisu powinno sie rozpuszczać w 150 ml wody ( czyli 2 w 300 ml ) rozrabiam w 200 ml. Po prostu jeśli ma to być deser smak musi byc intensywniejszy.

1 komentarz:

Justyna Żak pisze...

świetny pomysł, takiej galaretki nie jadłam jeszcze:)