O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

środa, 7 marca 2012

Mielone kotleciki z królika

Kilka dni temu piekłam udka z królika - 1 było nadprogramowe to zrobiłam z niego mielone kotleciki i dziś są duszone w marchewce z gorszkiem i kukurydzą .


Czas : 30 minut
Składniki :
1 udko z królika
1 jajko
1/2 cebuli
3 łyżki pokrojonej natki pietruszki
1/2 szklanki mleka
pieprz biały grubo mielony
sól
4 łyżki oleju słonecznikowego
4 łyżki masła
mąka
2 łyżki pokrojonego koperku
szczypta cukru
odrobina soku z cytryny
bułka tarta do panierowania
1/3 małej bułki ( lub plaster kawiarki )
1 szklanka marchewki z groszkiem i kukurydzą  ( konserwowa w puszce lub kartoniku )


Kotlety mielone z królika robię przy okazji innych dań z tego mięsa . Jak zwykle trzeba namoczyć mięso na minimum 36 godzin w maślance . Potem wyjąć i opłukać .Bułkę  namoczyć w mleku .Odcisnąć .Obrać mięso z udka króliczego 


i zmielić razem z cebulą .  

Wymieszać mięso   z  jajkiem , natką pietruszki , odciśniętą bułką . Doprawić pieprzem  mielonym i solą . 
 

Pokroić natkę pietruszki i dodać do masy mięsnej. Formować małe kotleciki i obtaczać je w mące  i bułce tartej .

Smażyć na rumiano na gorącym oleju i maśle .

Odcedzić marchewkę z groszkiem i kukurydzą  ( zostawić kilka łyżek zalewy)  .Włożyć do garnka .Wsypać koper . Podgrzać . Doprawić sokiem z cytryny , cukrem , pieprzem . Zaciągnąć szczyptą mąki . Dołożyć  kotleciki i dusić na małym gazie przez kilka minut .


Kotlety mielone z królika są bardzo delikatne .




3 komentarze:

Bernadeta pisze...

królika jadłam zaledwie kilka razy w życiu i niestety nie był smaczny wiec sie zraziłam. może to była kwestia złego przygotowania? bo jak patrze na twoje kotleciki to nie wydaję mi się żeby smakowały jak tamte mięsa królicze, wręcz są niezwykle apetyczne.

Babciagramolka-Bunia pisze...

Bernadetko bo królik to ten typ miesa , że trzeba go najpierw dobrze zamarynować . Jak zrobi się królika takiego kupionego w sklepie lub świeżo ubitego to bedzie delikatnie mówiąc niesmaczny . Trzeba go zalać maślanką lub zsiadłym mlekiem na 2 dni . Przemrozić . Potem jeszcze marynować ( można w winie ) . Wiem , że to wyglada na dużo roboty ale jak zaplanuje się na kiedy ma być to nic trudnego .A mielone , pulpety , gołąbki itp z królika są pyszne )

olesia pisze...

uwielbiam krolika w kazdej postaci .. w twojej tez chce sprobowac napewno bede wniebowzieta :)