O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

wtorek, 15 maja 2012

Botwinka ze szpinakiem


Sezon na botwinkę i nowalijki w pełni - trzeba to  wykorzystać.




Czas : 1 godzina

Składniki :

2 marchewki młode
gałązka natki pietruszki
kawałek listka ogrodowego maggi
kawałek liścia selera
1 pęczek botwinki z buraczkami wielkości orzecha
8 dużych rzodkiewek
10 dag szpinaku ( liście lub zamrożony )
1 ogórek
½ pęczka koperku
1 łyżka masła
1 łyżka oleju
3 łyżki pokrojonego szczypiorku
pieprz mielony
1 szklanka jogurtu gęstego
cukier
2 szklanki wody
sól
1 łyżka Barszczu czerwonego ekspresowego Knorra
przyprawa do zup i sosów w płynie ( Knorra )
ziemniaki ugotowane ( gorące )
skwarki z wędzonego boczku do kraszenia ( w wersji jarskiej podsmażona cebulka )

Botwinkę umyć i drobno usiekać w paseczki. Rzodkiewki i ogórek pokroić na plasterki ( część odłożyć ( tak 1/3 ) .Marchew pokroić w plasterki . W woku lub na dużej patelni rozgrzać masło i olej -wrzucić marchew i smażyć mieszając .Dołożyć  botwinkę, ogórki  i  rzodkiewkę - smażyć  3 minuty. Dodać szpinak( pokrojony w paseczki ( lub kawałek mrożonego ) i smażyć jeszcze 3 minuty .Przełożyć do garnka , zaleć wodą - lekko osolić . Gotować na małym gazie 10 minut. Wsypać barszcz czerwony . Zmieszać z jogurtem .( jogurt najpierw zahartować gorącą zupą . Dodać koper , pozostawione rzodkiewki i ogórek ( surowe ) . Doprawić do smaku cukrem , przyprawą do zup .
Podawać z ziemniakami okraszonymi boczkiem , posypany szczypiorem i koprem .


Używam do botwinki koncentratu buraczanego lub barszczu w proszku traktując je jako przyprawę .


To taka wersja bez mięsna ni to botwinki ni to chłodniku . Wzbogacona smakiem szpinaku .

Brak komentarzy: