O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

sobota, 27 lipca 2013

Kofte wg Buni ( z indyka )


Inspirowane kuchnią turecką. Nie mam pojęcia jak się mówi prawidłowo - kofte , kofta , kofty ? ważne , że bardzo lubię te pikantne kotleciki . Można je piec na grillu , w piekarniku lub po prostu na patelni. Do tego  jogurt, sos tzatziki  i micha sałatki .Danie akurat wieczorne spotkanie przy grillu.

Oryginalne robi się z jagnięciny.




Składniki:


1/2 kg mielonego mięsa  z indyka

4 łyżki otrębów owsianych *

1 jajko

2 łyżki pokrojonej natki pietruszki

2 łyżki świeżej kolendry -usiekanej

2 łyżki listków lubczyku - usiekanego

2 cebule

2 łyżeczki mielonego kminku

1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki pieprz czarny mielonego

1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego

2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki

1/2 łyżeczki mieszanki do masła ziołowego ( czosnek , sól, zioła)**

1 łyżeczka brązowego cukru ***

1/3 łyżeczki curry

2 łyżeczki suchego tymianku

skórka cytrynowa otarta z 1 cytryny

olej z pestek winogron


Usmażyć na złoto pokrojone drobno cebule.



Przygotować i odmierzyć  przyprawy.



Włożyć  do miski mięso, otręby, cebulę, jajko, skórkę z cytryny i zioła. Wsypać przyprawy , cukier , tymianek. Wlać 2 łyżki oleju i dobrze wymieszać.



Rozgrzać na patelni kilka łyżek oleju.

Zmoczonymi rękami formować małe kotleciki  ( mnie wyszło 12 ) i kłaść na rozgrzany tłuszcz. Smażyć do zrumienienia z jednej i drugiej strony.

Zmniejszyć gaz na bardzo mały i dosmażyć kotleciki.



Podałam z sosem tzatziki i miską różnych sałat.


* Wyjaśniam dodanie otrębów czego na pewno w oryginalnym przepisie na pewno nie ma . Chodziło mi o to by kofty były bardziej pulchne bo zwarte ( twardawe) nie bardzo Mamie pasują.


** Używam przyprawy do masła ziołowego która ma w swoim składzie miałko zmielony czosnek i inne warzywa - po prostu mam problem z używaniem surowego czosnku ( brak woreczka żółciowego)-a tak wszystko jest w porządku.


*** Może kogoś zdziwić dodanie cukru do mięsa - chodzi o to by lekką słodyczą i smakiem nie rafinowanego brązowego cukru ,,przełamać " pikantność przypraw.

3 komentarze:

Justyna Bąk pisze...

świetny pomysł:)

Beata pisze...

Ciekawe, kminek w kuchni tureckiej. Może lepiej użyć kuminu?

Bunia Babciagramolka pisze...

Beatko- to mój feler - nie znoszę kuminu i zastępuję go kminkiem , juz kilka razy o tym pisałam ( tu zapomniałam0