O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

niedziela, 15 grudnia 2013

Szare kluski wersja 4 ( z otrębami)


Pewnie już zauważyliście że lubię eksperymenty. Często wracam do tradycyjnych przepisów i lekko je modyfikuję szukając optymalnego smaku. Tak jest z szarymi kluskami. Ta super prosta potrawa od zawsze była jedną z ulubionych w naszej Rodzinie. Specjalistką od ich robienia była siostra Mamy - Ciocia Oleńka. Szare kluski i zasmażana kapusta przebijały wszystko- mając do wyboru pomiędzy pieczenią cielęcą w której robieniu Ciocia była mistrzynią , a kluchami wybieraliśmy ku rozpaczy Cioci kluchy. I tak już zostało. Jak mamy ochotę ,,na luksusy " robię szare kluski. A , że ,,mania otrębowa " jeszcze mi nie przeszła to dziś  kluski w otrębowej wersji .




Czas : 45 minut



Składniki :



4 duże ziemniaki

3 łyżki mąki ziemniaczanej

3 łyżki otrębów pszennych

5 łyżek mąki pszennej

sól

1 jajko

5 dag słoniny



Obrać, umyć i pokroić na kawałki ziemniaki.



Utrzeć w malakserze .

Odcisnąć dokładnie w  podwójnie złożonej gazie lub lnianej ściereczce kuchennej ( ma zostać  ok. 1 szklanki  masy )  .



Włożyć masę do miski .Dodać mąkę , otręby, jajko i szczyptę soli. Wymieszać.



Zagotować osoloną wodę w dużym garnku .

Między czasie pokroić słoninę w drobną kosteczkę i usmażyć na rumiano na patelni .



Na wrzącą wodę kłaść łyżeczką kluseczki  z masy ziemniaczanej i gotować 1,5  minuty od wypłynięcia .



Wyjąć łyżką cedzakową .



Podawać okraszone skwarkami ze słoniny i obgotowaną kiszoną kapustą z kminkiem.



* Z ilością mąki pszennej jest kłopot, bo dokładne określenie jej ilości zależy od rodzaju ziemniaków .Musimy zacząć od ilości podanej w przepisie - wkładamy łyżeczką 2 kluski na wrzątek i sprawdzamy: jeśli wypływają całe na wierzch gęstość ciasta jest w porządku , jeśli kluski się rozpływają trzeba dodać mąki ( 1-2 płaskie łyżki ) i znów spróbować. Niestety nawet na oko nie da się określić czy ciasto jest dobre - trzeba przeprowadzić próbę.

4 komentarze:

Asa_6niebo pisze...

u mnie też dziś luksusowo były szare kluski, tyle, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia nim zniknęły...

Bunia Babciagramolka pisze...

Hi hi - zawsze uważałam , że polędwica i krewetki to pikuś - 5 minut roboty i po sprawie . Luksus to pierogi , sare kluski, babka ziemniaczana itp- tego na co dzień sie nie robi :)

Christopher Konkel pisze...

I tutaj masz rację.Już nie pamiętam kiedy jadłem takie kluski, a bardzo je lubię.Robię różne potrawy,a to co mi bardzo smakuje,dopiero jak gdzieś przeczytam,to sobie o takich prostych potrawach przypominam.

tu-tusia pisze...

Pyszne tradycyjne danie :) Niewiele potrzeba, żeby zjeść pyszności :)