O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

czwartek, 15 maja 2014

Przerwa techniczna - a w zasadzie chorobowa

Kochani

Obawiam się , że przez jakiś czas nie będzie mnie na blogu ( w zasadzie nie będę się podłączać ).
Teraz wyjaśnienie. Z reguły choroba mi nie straszna ( w końcu mam tych swoich wieloletnich całkiem sporo )- ale tym razem dopadło mnie coś nieznanego - zupełne UFO.

Nic nie boli , nie kicham , nie prycham, nie kaszlę . Tylko temperatura ponad 39 * C non stop . Pewnie kilka razy było nawet więcej i miałam objawy maligny bo narobiłam Mamie strachu jak w nocy wędrowałam po pokoju i usiłowałam przejść przez ścianę ( kompletnie tego nie pamiętam ).

Dostałam jakiś antybiotyk , leki przeciwgorączkowe i skierowanie na oddział . Jeśli do piątku nie zacznę okazywać objawów reakcji na leki to niestety ląduję w szpitalu.

Mam nadzieję, że się uda tego uniknąć ( temperatura już po woli spada , w każdym razie na tyle , że trafiam w klawisze ) 


Z bardziej kulinarnych rzeczy --- wszystkim którzy by mieli kłopoty z temperaturą i nie mogli jeść polecam pomysł mojej Mamy ( zdjęć ze zrozumiałych względów nie ma ) .


Jasny  bulion na indyku i kurczaku:


30 dag  piersi z indyka 

1 górne udko z kurczaka bez skóry

1 marche ( duża )

1/2 pietruszki

kawałek selera

1/3 białej części pora

szczypta soli

1 litr wody ( połowa się wygotuje )


Obrane i umyte warzywa ułożyć w garnku razem z mięsem. Zalać wodą , dodać szczyptę soli.Zagotować . Zmniejszyć gaz i niech ,, pyrka" 1,5 -2 godzić. Wywar odparuje o połowę.

Mięso wyjąć ( niech zjedzą zdrowi pod jakąś postacią np w sosie ).

A bulion popijać po pół szklanki czysty lub jak się lepiej poczujemy zasypany kaszką manną .


Bulion jest jasny , nie przypomina rosołów. Smak ma bardzo delikatny i daje się popijać nawet w bardzo wysokiej gorączce .


Tyle pożytku z mojego chorowania.


Jutro będzie wiadomo co dalej - trzymajcie kciuki.


6 komentarzy:

evita0007 pisze...

Kochana Buniu życzę szybkiego powrotu do zdrówka :) Trzymam kciuki,wszystko bedzie dobrze :)

Żyć nie umierać pisze...

Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka życzę!!!

Magdalena P. pisze...

Zdrowia Grażynko, szybko wracaj :)

edytaha pisze...

Dużo zdrówka Buniu, nie dawaj się choróbsku. Trzymam kciuki, żebyś szybciutko wydobrzała :)

Bernadeta pisze...

wracaj szybko do nas, zdrowia życzę:)

Anm pisze...

Szybkiego powrotu do zdrowia Buniu!