O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

wtorek, 10 stycznia 2012

Młode ziemniaczki pieczone z olejem orzechowym


Malutkie młode ziemniaczki upieczone w skórce - skropione olejem orzechowym w zimie ? A czemu nie - teraz wszystko jest możliwe .




Czas : 30 minut

Składniki:
1/2 kg młodych ziemniaków do pieczenia w skórce
olej orzechowy
sól
pieprz grubo mielony - czarny lub kolorowy
mieszanka sałat kolorowych
2 łyżki płaskie klarowanego masła
sok z cytryny
1 łyżeczka miodu
kilka połówek orzechów włoskich w miodzie
2 jajka

Umyć dobrze ziemniaki , osuszyć . Ułożyć w pojemniku ActiFry . Polać 1 miarką oleju orzechowego


Piec 30 minut . W czasie pieczenia ziemniaków zrobić dresing do sałaty mieszając 3 miarki oleju orzechowego , 1 łyżeczkę miodu , sok z 1/3 cytryny , szczypty soli i pieprzu .Wymieszać .

Dodać orzechy .Umyć i osuszyć sałaty .Kiedy ziemniaki są już upieczone na patelni rozgrzać masło i usmażyć jajka sadzone .

Wyjąć ziemniaki i posolić .Sałaty polać dresingiem i delikatnie wymieszać .

Podawać ziemniaki z jajkiem i sałatą .

4 komentarze:

Fanny pisze...

Oleje z orzechow sa pyszne, ale sam olej orzechowy nie jest odpowiedni do obrobki cieplnej pokarmow: slabo wytrzymuje wysokie temperatury, traci swój cenny aromat i ma skłonność do gorzknienia. Jest poza tym bardzo drogi, litr kosztuje chyba 100 zloty jesli nie wiecej. Sam olej orzechowy jest tak intensywny, ze Maklowicz zaleca dodać kilka kropel do innego oleju lub oliwy o neutralnym smaku i zapachu.

Babciagramolka-Bunia pisze...

No to mój oryginałem nie jest bo tyle nie kosztował . Ma miły orzechowy aromat , nie przeszkadza mu temperatura bo jeszcze nie zdażyło mi sie by zgorzkniał . Pewnie jest tak jak piszesz - jest mieszanka oleju orzechowego z innym .

Beata pisze...

młode ziemniaki o tej porze? przesada choć pewnie pyszne, ja jednak poczekam na polskie!

Babciagramolka-Bunia pisze...

A ja sobie chwalę możliwość kupienia wszystkich warzyw przez cały rok . Pewnie że nie smakują jak nasze ale lepsze niż niektóre nasze . Jakość i wybór gatunków dostępnych w handlu ( w jednym czasie i do wyboru ) jeszcze bardzo u nas szwankują . Marzy mi się kupowanie olbrzymów do pieczenia ( uwielbiam Jacket potato ) , albo młodziutkie na ugotowanie z koperkiem , albo takie na placki , na kartoflankę . Co mi się zachce nie zależnie od pory roku .