O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

piątek, 23 maja 2014

Rosół z miętusa z lanymi kluseczkami


Zupy rybne to w mojej rodzinie klasyka. Gotuję je w różnych wersjach- zabielane na gęsto, kremowe, z orientalnym smaczkiem, z jednego lub wielu gatunków ryb. Dwie odmiany lubię najbardziej- rosół z węgorza i koperkowy rosół z miętusa z lanymi kluseczkami. A , że ostatnio udaje mi się dość często kupić miętusa to pozwoliłam sobie na zrobienie ulubionej rybnej zupy.



Czas: 45 minut

Składniki:

35-40 dag miętusa ( 1/3 średniej wielkości )
włoszczyzna bez kapusty
1 duża cebula
2 grube gałązki kopru
1 jajko
3 łyżeczki mąki ( średnio czubate )
1 liść laurowy
1 ziele angielskie
6 ziaren czarnego pieprzu ziarnistego
sól do smaku
maggi w płynie do smaku
3 łyżki usiekanego kopru
grubo mielony kolorowy pieprz do smaku
4 szklanki wody ( odparuje do 3 )

Umyć miętusa i wyciąć filety pozostawiając resztę na wywar.


Warzywa obrać i umyć. Z cebuli zdjąć wierzchnią warstwę.
Opiec warzywa na suchej patelni jak do rosołu ( 1/2 jednej marchewki nie opiekać ).


Ułożyć warzywa , obrane z filetów rybnych  kawałki ( kręgosłup, skórę , skrzela) i przyprawy ( liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty)  w garnku i zalać wodą.
Dodać łyżkę maggi i zagotować. Zmniejszyć gaz i gotować 30 minut.

Przecedzić wywar.



Obrać białe mięso rybne, odłożyć nie opieczoną marchew - resztę wyrzucić.


Z jajka ,mąki i 2 łyżek wody przygotować ciasto na kluseczki ( lekko posolone).


Ciasto ma mieć  gęstość kwaśnej śmietany.


Wlać lane kluski na rosół - zagotować. Wsypać koperek.


Do rosołu włożyć podzielone na kawałki filety z miętusa.  Gotować na małym gazie 10 minut.


Doprawić do smaku grubo mielonym kolorowym pieprzem, dołożyć małe kawałki gotowanej ryby obrane z kawałków na których gotował się wywar , oraz pokrojoną w plasterki nie opieczoną marchewkę.



2 komentarze:

Justyna Żak pisze...

ciekawy pomysł na rosół:)

Stanislaw Seidler pisze...

Pyszna zupa. Sam robię podobnie. Robię ją w dwóch wersjach z koperkiem i drugą ze świeżym tymiankiem, który przed posaniem z zupy wyjmuję.