O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

czwartek, 8 listopada 2012

Obiadek góra -dół ( czyli kurczak z warzywami na parze + ryż w bulionie)


Chyba wyspecjalizuję się w robieniu posiłków w 30 minut . Nie , żebym przeciw takim coś miała ale chyba lubię celebrowanie przygotowań różnych dań i denerwuje mnie , ze z braku czasu wyszukuję co bym tu mogła zrobić gdy brak mi czasu ( a brak mi go ostatnio notorycznie ).


Czas : 30 minut

Składniki:

1 duża pojedyncza pierś z kurczaka
1/3 zielonej części pora
kawałek zielonych liści selera
1 ogórek ( długi)
1/3  małego zielonego kalafiora *
10 dag ryżu
1/6 czerwonej papryki
1/6 żółtej papryki
pieprz ziołowy
szczypta soli
1 litr wywaru warzywnego ( może być z kostki bulionowej )
2 łyżki masła
garść roszponki
sok z cytryny
2 łyżki oleju z pestek winogron

Natrzeć mięso pieprzem i solą ( ja przecięłam pierś bo była dość gruba i rozłożyłam , ale można od razu zrobić 2 porcje )


W dolny garnek do gotowania na parze wlać wywar warzywny i wrzucić w niego torebkę ryżu.


Postawić na nim górny garnek .
Oczyścić warzywa ( umyć ) . Kalafior podzielić na różyczki , ogórek pokroić na cienkie długie plastry ( ze skórą ) , papryki w paski , por w kilku centymetrowe kawałki.


Ułożyć w górnym garnku warstwę warzyw - na nich mięso -


 a na wierzch resztę warzyw.


Przykryć i gotować 30 minut.
Przygotować dresing do roszponki z oleju , soku z cytryny .


Wyłowić ryż - wymieszać z masłem.


Układać na talerzu roszponkę - skropić ją dresingiem .


Obok podawać ryż , warzywa i pierś z kurczaka .

* użyłam zielonego bo akurat taki dziś był w sklepie , ale może być biały
* * Na wywarze z gotowania ryżu ( dolny garnek ) do którego spływały soki z warzyw i mięsa - zrobić zupę .
***To jest porcja dla 2 osób 

**** liście selera i por stanowią ,, wyściółkę " garnka i układam je na dnie pod warstwą warzyw i mięsa . Nadają aromatu ale na talerz ich nie podaję 

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

przepysznie wygląda to danie a ja liście selera i pora zeżarłabym w pierwszej kolejności same ..bardzo je lubię..no a co do reszty to niestety nie mam takiego gara ale bez też mogę popróbować top zrobić..Pozdrawiam Serdecznie!!Krystyna

Bunia Babciagramolka pisze...

Jalubię gotowany por ale te białe części . W gotowaniu na parze uzywam zielone końcówki czasem nawet przywiędłe do wyłozenia dna garnka . A liście selera daje dla aromatu. Prawdę mówiąc nie próbowałam ich jeść trochę ,, wymamłanie " wygladają po ugotowaniu :) ale za to wszystko fantastycznie pachnie.
Tak samo można robić w parowarze ale garnek wygodniejszy bo jest elementem kompletu garów i stawiam go na normalny swój garnek w którym gotuję ( parowar ,, kisi " sie w szafce i trzeba by wyciagać )