O mnie

Moje zdjęcie

Uważam, że powiedzieć o kimś ---,,Kura domowa "--- to komplement .

piątek, 9 września 2011

O pierogach



Pierogi to jedno z najbardziej przyjaznych domowym finansom potraw .Można je robić w zasadzie ze wszystkim .I tylko od nas zależy czy będą daniem najprostszym czy ekskluzywnym .
Wiele osób uważa pierogi za potrawę pracochłonną .Nic bardziej mylnego . Należy tylko pamiętać o tym , żeby nie brać się za przygotowywanie  pierogów z farszem wymagającym długiego szykowania na jedno podejście . Pamiętajmy o tym , że wszystkie takie farsze jak kapusta z grzybami , grzybowe  mięsne - można przygotować wcześniej .Tak samo np. ruskie - ziemniaki ugotowane dzień wcześniej i wcześniej usmażona cebulka .
Jeśli oszczędzamy swój czas i pracę to nawet nie zauważymy , że ,, natrzaskamy ,, 100 pierogów i w dodatku będzie nas to kosztować tyle co mąka - bo reszta to pozostałości którym nie pozwoliliśmy się zmarnować .


Wszystkim  którzy nie bardzo mi wierzą w to , że lepienie pierogów to ,, betka ,, polecam  robienie pierogów z ciasta parzonego  .Zasada robienia takiego ciasta jest bardzo prosta :

1,5-2  szklanek mąki + mąka do posypania tacki na której ułoży się pierogi
1 szklanka wrzącej wody
szczypta soli + sól do osolenia wody do gotowania pierogów


Starcza na zrobienie 20 sztuk dużych pierogów lub 35 mniejszych .

Do tego potrzebujemy   20 czubatych łyżeczek farszu .

A farsz robimy z tego co mamy :
 -z resztek ziemniaków puree z obiadu + cebulka usmażona na złoto  
-z resztek surówki z kiszonej kapusty ( po obgotowaniu + 3 pieczarki usmażone  lub 3 ugotowane grzybki suszone  )
- z resztek kaszy gryczanej  którą ugotowaliśm wczoraj do gulaszu  + kawałeczek białego sera który obsycha w lodówce i połówki usmażonej na złoto cebuli 
-z miesa obranego z porcji rosołowej na której ugotowaliśmy zupę (jak sie obiera na gorąco to zostają gołe kostki tylko trzeba gotować ponad godzinę ) 
- z kaszanki podsmażonej z cebulką 
-z liści rzodkiewki obsmażonych jak szpinak 
- utartych , obsmażonych na łyżce oleju i podduszonych resztek jarzyn obsychających w lodówce ( lub warzyw z zupy )
-z jajek na twardo 
- obtłuczonych jabłek które koniecznie trzeba zużyć bo już zaczynają się psuć  

Ciasto na pierogi możemy  zrobić kolorowe zalewając mąkę wrzącym sokiem z buraków , dodając do ciasta mielony szpinak czy kurkumę lub po prostu barwniki spożywcze 

Podajemy je same polane masłem , masłem z bułką tartą , skwareczkami z boczku lub słoninki . Ale można też robić do nich sosy , pesto , zapiekać je posypane serem żółtym  , w bulionie lub innej zupie .

Ważne by po za przypadkami kiedy mamy ochotę na konkretne pierogi i kupujemy składniki pod tym kątem - wyrobic w sobie nawyk dostrzegania , że każdy nawet najmniejszy kawałek czegoś co nam zostaje z poprzedniego posiłku lub jest końcówka tego co kupiliśmy ( i nikt jakoś nie ma na to ochoty ) da się wykorzystać do innego posiłku . Trzeba tylko pomyśleć .Czasem zamrozić kawałeczek mięsa obranego z kości z zupy ( nawet i 2 łyżki ) i jakieś pół marchewki z zupy .Potem trafia się drugi kawałek takiego mięsa , a potem zostaje garść kaszy z obiadu .I już mamy darmowy obiad - pierogi z mięsem i kaszą .Jeśli dobrze je doprawimy , dodamy do farszu podsmażoną cebulkę i podamy z resztką surówki z buraczków która została z wczorajszego obiadu + surówka z garści kiszonej kapusty z oliwką to mamy super obiad .

Wszystkie pierogi jakie robię i jaj robię możecie odszukać tu  

Brak komentarzy: